Mamy szczeniaczki! (We have got beautiful puppies)

Gol­die to bar­dzo dziel­na dziew­czy­na, poród był dłu­gi i cięż­ki ale wszy­scy byli­śmy aby jej pomóc i ją wspie­rać. Było tro­chę nie­spo­dzia­nek, ale każ­da z nich to dla nas nowe doświad­cze­nie i uczy nas przede wszyst­kim tego aby być goto­wym na wszyst­ko, nigdy nie usia­dać na lau­rach i sta­le wzbo­ga­cać swo­ja wie­dzę, dzię­ki cze­mu czu­je­my się speł­nie­ni w tym co robi­my.

Szcze­niacz­ki mają już 22 dni, wciąż ssą mat­czy­ne mle­ko. Uwa­ża­my że jest to bar­dzo waż­ne dla­te­go niczym nie dokar­mia­my jedy­nie pil­nu­je­my całą dobę aby każ­de szcze­nię przy­bie­ra­ło na wadze pra­wi­dło­wo i spę­dza­ło odpo­wied­nią ilość cza­su przy mat­czy­nym sut­ku.

To uod­por­ni malu­chy co naj­mniej do 6 tygo­dnia życia kie­dy już będą goto­we aby zostać zaszcze­pio­ny­mi. Co jest bar­dzo waż­ne – prze­cież mamy zimę.

Parę dni temu wypró­bo­wa­li­śmy rzecz nie­sa­mo­wi­tą – masaż. Na począt­ku zaczę­li­śmy na Gol­die – 5 minut masa­żu a Gol­di zasy­pia­ła bądź na sto­ją­co, bądź na naszych kola­nach. Posta­no­wi­li­śmy więc wypró­bo­wać tego same­go na szcze­nię­tach – na praw­dę nie­sa­mo­wi­te wra­że­nia, szcze­nia­ki były bar­dzo zre­lak­so­wa­ne i bar­dzo im się to podo­ba­ło, zasy­pia­ły momen­tal­nie. Chce­my teraz speł­niać ich głów­na potrze­bę — potrze­bę bez­pie­czeń­stwa dla­te­go wszyst­ko co robi­my jest deli­kat­ne — bez nara­ża­nia tak mło­dych szcze­niąt na bez­sen­sow­ny stres.

Oczy­wi­ście przy­szedł czas na zwie­dze­nie pomiesz­czeń. Powo­lut­ku, powo­lut­ku zoba­czą wszyst­ko. Nale­ży bar­dzo uwa­żać aby nie prze­sa­dzić z ilo­ścią bodź­ców i robić to bar­dzo umie­jęt­nie. Nie­do­świad­cze­ni nie­jed­no­krot­nie czę­sto prze­sa­dza­ją z sty­mu­la­cją neu­ro­lo­gicz­ną a to czę­sto odbi­ja się na życiu doro­słym psa. Takie psy czę­sto bywa­ją zner­wi­co­wa­ne. Dla­te­go my daje­my szcze­nię­tom czas, robi­my wszyst­ko powo­lut­ku i wła­śnie w tym cza­sie kie­dy trze­ba.

Uwa­ża­my, że każ­de szcze­nię rodzi się z misją. Jeste­śmy szczę­śli­wi że może­my ukie­run­ko­wać każ­de z nich.
Teraz wyko­nu­je­my pro­ste, acz spe­cjal­ne ćwi­cze­nia na każ­dym ze szcze­niacz­ków( dzia­ła­jąc na ich prze­po­ny), któ­re uod­por­nia malu­chy przed cho­ro­bą loko­mo­cyj­ną. Nie­ste­ty w dzi­siej­szych cza­sach wie­le psów na nią cier­pi. Nie­któ­rzy twier­dzą, że nale­ży szcze­nia­ka wozić w aucie już od 3 tygo­dnia życia aże­by był odpor­ny. A my nie ; — ), a my mamy swo­je sekre­ty i spo­so­by bez nara­ża­nia szcze­niąt na stres w tak mło­dym wie­ku (stres, któ­ry tak czy ina­czej odbi­je się na szcze­nię­tach w doro­słym życiu)

Szcze­niacz­ki zosta­ły już daw­no odro­ba­czo­ne, gdyż w orga­ni­zmach suk czę­sto są tzw. lar­wy uśpio­ne, któ­re uak­tyw­nia­ją się pod­czas cią­ży i potra­fią prze­cho­dzić na pło­dy, lub też szcze­niacz­ki poły­ka­ją je z mle­kiem mamy. Na szczę­ście nie mia­ły żad­nych roba­ków, jed­nak­że jesz­cze cze­ka­ją nas co naj­mniej 2 serie odro­ba­czeń.

Wkrót­ce następ­ne nowi­ny i zdję­cia. Tym­cza­sem zapra­szam do oglą­da­nia aktu­al­nych (poja­wią się za parę godzin)

Wło­cha­ta Pasja
Hodow­la Austra­lij­skich Labra­do­odli w Pol­sce
Pierw­sze Austra­lij­skie Labra­do­odle w Pol­sce