Mamy szczeniaczki

.….Kie­dy już zadba­my o odpo­wied­ni mate­riał gene­tycz­ny — rodzi­ce o
pożą­da­nym wyglą­dzie i cha­rak­te­rze musi­my pamię­tać, że to jedy­nie pocza­tek
naszej dro­gi. Geny bowiem, mogą się “włą­czać” bądź “wyłą­czać” w zależ­no­ści
od tego co zaser­wu­je im oto­cze­nie. Więc jest
bar­dzo moż­li­we, że geny ujaw­nią się jako bar­dzo pozy­tyw­na cecha lub też
bar­dzo nie­po­żą­da­na — nega­tyw­na cecha. To wszyst­ko w zale­zno­ści
od tego jak będą odży­wia­ne i trak­to­wa­ne — cię­żar­na suka oraz jej potom­stwo.
Emo­cjo­nal­ny i fizycz­ny stan cię­żar­nej będzie miał bez­po­śred­ni wpływ na
oso­bo­wość i zdro­wie jej potom­ków.…

Nale­ży szcze­gól­nie pamię­tać o tym, że szcze­nię­ta od zestre­so­wa­nych matek
będą mia­ły utrud­nio­ny powrót do “nor­my” po doświad­cze­niu
sytu­acji stre­so­wej jako doro­śli, mogą tak­że mieć pro­ble­my z przy­swa­ja­niem
mate­ria­łu tre­nin­go­we­go oraz gor­szą pamięć.
Suka musi być zre­lak­so­wa­na, dobrze kar­mio­na oraz spo­koj­na.
Bada­nia dowo­dzą, że spo­koj­ne suki, suki któ­re są czę­sto doty­ka­ne, gła­ska­ne i
maso­wa­ne pod­czas cią­ży mają spo­koj­ne i zre­lak­so­wa­ne
potom­stwo. Szcze­nię­ta z takich mio­tów rów­nież nie stro­nią od bycia
doty­ka­nym.

Może­my powie­dzieć, że pod pew­ny­mi wzglę­da­mi pre­dys­po­zy­cje szcze­niąt i
zdol­ność do two­rze­nia głę­bo­kich rela­cji zaczy­na się
jesz­cze przed naro­dzi­na­mi szcze­niąt.

Dzi­siaj — 24 maja 2016r (dzień przed uro­dzi­na­mi mojej kocha­nej ŚP mamy)
przy­szły na świat szcze­nię­ta Fili i Ony­xa.
To był pięk­ny poród. Fabian był zwol­nio­ny z zajęć szkol­nych gdyż tak się
prze­jął, że kazał budzić się w nocy gdy­by tyl­ko coś zaczę­ło
się dziać. Fabian infor­mo­wał mnie o skur­czach, wycie­rał szcze­niacz­ki,
zapi­sy­wał wszyst­kie deta­le jak waga, kolor, wstąż­ka (czy
ja się potem roz­czy­tam?) Ma nawet zro­bio­ny plan na cały tydzień co będzie­my
robić ze szcze­niacz­ka­mi;).
Moj kocha­ny chło­pak bar­dzo mi pomógł zaopie­ko­wać się malu­cha­mi kie­dy ja
musia­łam jechać z Fila na USG. Był prze­szczę­sli­wy
i cały pod­eks­cy­to­wa­ny fak­tem, że w szko­le będzie mógł pochwa­lić się swo­ją
odpo­wie­dzial­ną funk­cją.

A szcze­nię­ta są boskie! Bar­dzo spo­koj­niut­kie kie­dy bio­rę je na ręce w celu
zwa­że­nia. Jedzą i śpią i to jest naj­pięk­niej­sza
cisza — wte­dy wiem, że jest im dobrze, cie­pło a ich brzusz­ki są peł­ne. W
takich chwi­lach odży­wam (choć życia mi nie bra­ku­je;))
ale to są na praw­dę pięk­ne chwi­le kie­dy mogę obser­wo­wać nowe życie i jesz­cze
zda­wać sobie spra­wę z tego jak ogrom­ny wpływ mam
na te bia­łe, czy­ste kar­ty. Bio­rę pió­ro do ręki i piszę.…

Australian Labradoodle puppies

Austra­lian Labra­do­odle pup­pies

Australian Labradoodle puppies

Austra­lian Labra­do­odle pup­pies

Australian Labradoodle puppies

Austra­lian Labra­do­odle pup­pies

Australian Labradoodle puppies

Austra­lian Labra­do­odle pup­pies

Fili

Fili

Fili

Fili

Fili

Fili

Fili

Fili

Fili

Fili

Australian Labradoodle puppies

Austra­lian Labra­do­odle pup­pies

Australian Labradoodle puppies

Austra­lian Labra­do­odle pup­pies

Australian Labradoodle puppies

Austra­lian Labra­do­odle pup­pies

Australian Labradoodle puppies

Austra­lian Labra­do­odle pup­pies

 

Tydzień 1

Psy to tak zwa­ne “gniaz­dow­ni­ki” — po uro­dze­niu nie są zdol­ne do
samo­dziel­ne­go życia i potrze­bu­ją opie­ki aby
prze­żyć. Jed­nym sło­wem są zależ­ne od swo­ich rodzi­ców. W prze­ci­wień­stwie do
“zagniaz­dow­ni­ków” takich jak na przy­kład konie, gęsi itp. któ­re zaraz po
uro­dze­niu są w sta­nie
samo­dziel­nie funk­cjo­no­wać (jeść i poru­szać się) na wła­sną rękę, w cią­gu
kil­ku godzin po naro­dzi­nach.

Klu­czo­we czę­ści cia­ła szcze­nia­ka po naro­dzi­nach jesz­cze nie speł­nia­ją swo­ich
funk­cji. Oczy i uszy nie są do koń­ca ufor­mo­wa­ne
— świa­tło i dźwięk mogły­by spo­wo­do­wać ich trwa­łe uszko­dze­nie. Dla­te­go też są
szczel­nie zamknię­te i będą otwie­rać się powo­li, dostar­cza­jąc szcze­nię­tom
poszcze­gól­nych bodź­ców
stop­nio­wo.
Uzy­ska­nie poszcze­gól­nych zdol­no­ści, któ­re już od naro­dzin mają
zagniaz­dow­ni­ki, zaj­mie im tygo­dnie a nawet mie­sią­ce
Dla zagniaz­dow­ni­ków ma to ogrom­ne zna­cze­nie spo­łecz­ne, od chwi­li naro­dzin są
one bowiem nara­żo­ne na nie­bez­pie­czeń­stwo a więc muszą w krót­kim cza­sie
“wdru­ko­wać” obraz swo­jej mat­ki. Muszą się
nauczyć nie­uf­no­ści do wszyst­kie­go co nie jest nią.
Odwró­ce­nie pro­ce­su wdru­ko­wa­nia jest pra­wie nie­moż­li­we.

Gniaz­dow­ni­ki z kolei są pod opie­ką mat­ki przez pierw­sze mie­sią­ce życia,
toteż lęk roz­wi­ja­ją dopie­ro póź­niej.
Lęk był­by nie­uza­sad­nio­ną odpo­wie­dzią orga­ni­zmu, gdyż te gatun­ki nie mają
fizycz­nej moż­li­wo­ści wal­ki lub uciecz­ki.
Z tego też powo­du okres, w któ­rym wytwa­rza się przy­wią­za­nie spo­łecz­ne jest
znacz­nie dłuż­szy i bar­dziej ela­stycz­ny.

Jed­nak­że i u zagniaz­dow­ni­ków obser­wu­je­my okres zwa­ny “kry­tycz­nym okre­sem
socja­li­za­cji”, któ­ry koń­czy się kie­dy zwie­rzę
osią­gnie peł­ną zdol­ność uciecz­ki, bądź obro­ny przed nie­bez­pie­czeń­stwem. Po
tym okre­sie wszyst­ko co nowe sta­nie się dla nich
poten­cjal­nym zagro­że­niem w związ­ku z czym natu­ral­ną reak­cją na nowe bodź­ce
będzie lęk.

Bio­rąc pod uwa­gę powyż­sze we Wło­cha­tej Pasji pra­cę ze szcze­nia­ka­mi
roz­po­czy­na­my już po ich naro­dzi­nach.

Szcze­nię­ta Fili są wspa­nia­łe. Są też “wokal­ne”, wyda­ją z sie­bie piskli­wy
dźwięk, któ­ry zwie się ‘alarm-call”.
Ten dźwięk ma jed­no głów­ne zada­nie — zawo­łać mat­kę. Co jest inte­re­su­ją­ce
jed­nak, szcze­nię­ta są w sta­nie wyda­wać ten dźwięk
zaraz po uro­dze­niu. Mat­ka nato­miast roz­po­zna­je go i jest w sta­nie na nie­go
zare­ago­wać po uro­dze­niu więk­szo­ści szcze­niąt.

Fili to dobra mama — sie­dzi ze szcze­nię­ta­mi cały czas, liże ich brzu­chy
(mło­de nie potra­fią wypróż­niać się same więc ona jesz­cze
musi im poma­gać poprzez wyli­zy­wa­nie). Mama utrzy­mu­je w koj­cu czy­stość
poprzez zja­da­nie odcho­dów szcze­niąt.
Może wyda­wać się to obrzy­dza­ją­ce ale ja się cie­szę, że to robi;)
Szcze­nię­ta czu­ją się bez­piecz­ne jest im cie­pło, są naje­dzo­ne, dużo śpią
i odpo­czy­wa­ją.

Szcze­nię­ta posia­da­ją coś nie­zwy­kłe­go co ja nazy­wam sys­te­mem nawi­ga­cyj­nym.
Prze­cież nie widzą.
Jak więc odnaj­du­ją mat­kę? A więc po bokach noz­drzy mają “czuj­ni­ki” cie­pła,
kie­dy chcą odna­leźć swo­ją mat­kę poru­sza­ją
gło­wą w koło, aż odnaj­dą źró­dło cie­pła. Kie­dy to nasta­nie peł­zną w tym
kie­run­ku. Czy­li cza­sa­mi do mnie;))

Filu­sia jest kar­mio­na w koj­cu aże­by za czę­sto nie opusz­cza­ła go — szcze­nię­ta
potrze­bu­ją jej cie­pła.

Czy wie­cie, że mle­ko suki pro­du­ku­je tzw. sia­rę? Praw­do­po­dob­nie tak. Sia­ra
dzia­ła jak swo­ista szcze­pion­ka
— będzie uod­par­nia­ła szcze­nię­ta w pierw­szych tygo­dniach życia. Na cho­ro­by,
na któ­re odpor­na jest Fila, będą odpor­ne
rów­nież szcze­nię­ta.
Jed­nak­że korzy­ści z sia­ry czer­pią szcze­nię­ta jedy­nie do pierw­szych 12–18
godzin po uro­dze­niu. Dla­cze­go?
Otóż ich jeli­ta są “otwar­te” w związ­ku z tym mole­ku­ły sia­ry prze­cho­dzą przez
ścian­ki jelit do orga­ni­zmu nie­na­ru­szo­ne.
Są one w sta­nie pobu­dzić układ odpor­no­ścio­wy. Po upły­wie tego okre­su jest
już to nie­moż­li­we. Jeli­ta “zamy­ka­ją się”
w związ­ku z tym mole­ku­ły sia­ry prze­cho­dzą­ce do orga­ni­zmu przez ścian­ki
jeli­ta roz­kła­da­ją się.

Dla­te­go tak waż­ne jest aby zapew­nić szcze­nię­tom picie mle­ka mat­ki od same­go
począt­ku.
Szcze­nię­ta w tym okre­sie wyglą­da­ją zabaw­nie. Czę­ści ich ciał pod­ska­ku­ją jak
popcorn. Są to drgaw­ki — bar­dzo koniecz­ne
dla ich pra­wi­dło­we­go roz­wo­ju. W ten spo­sób już szcze­nię­ta ćwi­czą mię­śnie. To
zja­wi­sko nazy­wa się aktyw­nym snem,
w trak­cie któ­re­go mózg dosta­je sty­mu­la­cji elek­trycz­nej jed­no­cze­śnie
powo­du­jąc skur­cze
poszcze­gól­nych mię­śni.

Bar­dzo waż­nym jest aby szcze­nię już od same­go począt­ku było odpo­wied­nio
sty­mu­lo­wa­ne
tak aby mogło wyro­snąć na sta­bil­ne­go doro­słe­go osob­ni­ka. Klu­czo­wym sło­wem w
tym wypad­ku jest WŁAŚCIWA sty­mu­la­cja.
Ozna­cza to aby bodź­ce, któ­re dostar­cza­my szcze­nia­ko­wi były w odpo­wied­nim
natę­że­niu oraz odpo­wied­nie do cyklu roz­wo­jo­we­go. Zbyt dużo bodź­ców lub
nie­wła­ści­wie
zapo­da­ne nie­ste­ty będą mia­ły sku­tek odwrot­ny do ocze­ki­wa­ne­go.
Kie­dy więc szcze­nię­ta pisz­czą w poszu­ki­wa­niu sut­ka nie powin­ni­śmy
inter­we­nio­wać.

Powin­ni­śmy dać im szan­sę na dotar­cie do sut­ka same­mu — taki umiar­ko­wa­ny
stres bowiem szcze­nię­tom jest bar­dzo potrzeb­ny.
Już od same­go począt­ku uczą się sobie radzić z fru­stra­cją. Mat­czy­ne
instynk­ty pod­po­wia­da­ją mi — pomóż szcze­nia­ko­wi,
ale zawsze sobie muszę prze­mó­wić do roz­sąd­ku — szcze­nię­ta wła­śnie się uczą
… taki nie­znacz­ny stres
będzie miał korzyst­ny dla nich wpływ do koń­ca życia.

Od 3 do 16 dnia we Wło­cha­tej Pasji wyko­nu­je­my Wcze­sną Sty­mu­la­cję
neu­ro­lo­gicz­ną. Car­men Bat­ta­glia mówi: “sty­mu­la­cja neu­ro­lo­gicz­na szcze­nię­cia
pod­czas okre­su neo­na­tal­ne­go może zmie­nić szcze­nię na resz­tę jego życia”

Jest 5 ćwi­czeń, któ­re wyko­nu­je­my w tym okre­sie, ale nale­ży pamię­tać aby czas
ich wyko­ny­wa­nia nie był dłuż­szy niż 5
sekund na jed­no ćwi­cze­nie. W prze­ciw­nym przy­pad­ku szcze­nię­ta będą
prze sty­mu­lo­wa­ne.

Te ćwi­cze­nia to:

1. Doty­ka­nie patycz­kiem pomię­dzy opusz­ka­mi łap (sty­mu­la­cja doty­ko­wa — budzi
sys­tem neu­ro­lo­gicz­ny)
2. Szcze­nię gło­wą w górę (krew odpły­wa z mózgu, sys­tem neu­ro­lo­gicz­ny to
roz­po­zna­je i pom­pu­je krew z górę do mózgu
aby utrzy­mać rów­no­wa­gę.
3. Szcze­nię gło­wą w dół(do mózgu dosta­je się zbyt dużo krwi, teraz sys­tem
neu­ro­lo­gicz­ny pra­cu­je w inny spo­sób bo
dostar­cza­my mu inny pro­blem)
4. Szcze­nię w pozy­cji na ple­cach (więk­szość szcze­niąt opie­ra się takiej
sytu­acji, sys­tem neu­ro­lo­gicz­ny jest pro­wo­ko­wa­ny)
5. Umiesz­cze­nie szcze­nia­ka na zim­nym ręcz­ni­ku (szcze­niak będzie jasno
komu­ni­ko­wał, że taka sytu­acja mu się nie podo­ba
sys­tem neu­ro­lo­gicz­ny odpo­wie na ta zmia­nę tem­pe­ra­tu­ry)

Takie ćwi­cze­nia mają nastę­pu­ją­ce zale­ty:
Popra­wio­na wydaj­ność ser­co­wo naczy­nio­wa (tęt­no)
Moc­niej­sze bicie ser­ca
Sil­niej­sze nad­ner­cza
Wię­cej tole­ran­cji na stres
Więk­sza odpor­ność na cho­ro­by

Zawsze trze­ba pamię­tać: WIĘCEJ NIE OZNACZA LEPIEJ !!!

zdję­cia:

 

Labradoodle

Labra­do­odle

Labradoodle i Fabian

Labra­do­odle i Fabian

Labradoodle Fiila

Labra­do­odle Fii­la

Labradoodle wczesna stymulacja

Labra­do­odle wcze­sna sty­mu­la­cja

Labradoodle wczesna stymulacja

Labra­do­odle wcze­sna sty­mu­la­cja

 

Tydzień 2

To my — szcze­nię­ta! Chcie­li­by­śmy Wam opo­wie­dzieć, co dzia­ło się w tym
tygo­dniu.
W tym tygo­dniu Edy­ta kon­ty­nu­uje Wcze­sną Sty­mu­la­cją Nero­lo­gicz­ną.
Podo­ba nam się i nie sprze­ci­wia­my się za bar­dzo. Ale z tej naszej Pani to
szczwa­na bestia bo zawsze wyko­nu­je ćwi­cze­nia kie­dy
jeste­śmy poje­dze­ni i zre­lak­so­wa­ni. Wyko­ny­wa­ła z nami te ćwi­cze­nia do 16 dnia
a teraz będzie zupeł­nie co inne­go.
Ale o tym w przy­szłym tygo­dniu.

Nie­któ­re z nas już otwie­ra­ją oczy ale jesz­cze nie widzi­my. Stop­nio­wo bło­na
któ­ra ochra­nia nasze oko będzie z nie­go scho­dzić
i każ­de­go dnia będzie­my widzie­li wię­cej.

Edy­ta daje nam do wącha­nia też róż­ne zapa­chy. Nie­któ­rych z nich nie lubi­my;)

Jeste­śmy bar­dzo zre­lak­so­wa­ny­mi szcze­niacz­ka­mi, tak jak nasza mama. Mama już
czę­sto jest poza koj­cem, obok nas ale poza.
Czę­sto do nas przy­cho­dzi by nas nakar­mić i wyli­zać;)

 

Labradoodle spimy

Labra­do­odle spi­my

Labradoodle zapachy

Labra­do­odle zapa­chy

Labradoodle goście

Labra­do­odle goście

Labradoodle spimy

Labra­do­odle spi­my

Labradoodle zapachy

Labra­do­odle zapa­chy

—————————————-

Tydzień 3

Trze­ci tydzień szcze­niąt życia nazy­wa­ny jest okre­sem przej­ścio­wym. To jest
odpo­wied­nia nazwa, ponie­waż w jed­nym, krót­kim tygo­dniu życia, szcze­niak
prze­kształ­ca się z bez­rad­nej isto­ty w praw­dzi­we­go szcze­nia­ka, któ­ry widzi,
sły­szy, drep­cze i bawi się. Przy­pi­su­je­my ramy cza­so­we okre­som, o któ­rych
mowa ale są
to ramy na praw­dę bar­dzo umow­ne.
Naukow­cy pró­bo­wa­li użyć mar­ke­rów beha­wio­ral­nych wska­zu­ją­cych na począ­tek i
koniec okre­sów roz­wo­jo­wych.
Będą się one róż­nić w zależ­no­ści od rasy, ale i też w jed­nym mio­cie będą
szcze­nię­ta, któ­re roz­wi­ja­ją się róż­nie. Nale­ży obser­wo­wać szcze­nia­ka, aby
wie­dzieć w
jakiej jest aktu­al­nie fazie roz­wo­jo­wej.

Pod­czas gdy pra­wie wszyst­kie szcze­nię­ta Fili otwo­rzy­ły już oczy, jeden z
nich miał 4 dnio­we opóź­nie­nie.

Okres przej­ścio­wy zaczy­na się, gdy oczy otwie­ra­ją się a koń­czy się, gdy
szcze­nię­ta zaczy­na­ją sły­szeć dźwię­ki.
Kie­dy szcze­nię­ta sły­szą i widzą mogą roz­po­cząć roz­wi­ja­nie wię­zi
spo­łecz­nych i wcho­dzą w następ­ny okres roz­wo­jo­wy, któ­rym jest socja­li­za­cja.
Szcze­nię­ta zaczy­na­ją
gryźć się nawza­jem i bawić.

Oko­ło 16–17 dnia szcze­nię­ta zała­twia­ją się same. Jest to w
przy­bli­że­niu czas, kie­dy zaczy­na­ją cho­dzić. Dobrze się skła­da ponie­waż
mają sil­ny instynkt do utrzy­ma­nia czy­sto­ści, więc odda­la­ją się od swo­je­go
posła­nia.

Powo­li wyży­ma­ją się zęby więc suka nie­chęt­nie z nimi prze­by­wa. Iry­tu­je
się, kie­dy szcze­nię­ta ją gry­zą.

Na szczę­ście szcze­nię­ta zaczy­na­ją inte­re­so­wać się jej jedze­niem. Nie
rozu­mie­ją jesz­cze, że to ich przód spo­ży­wa;)) więc wcho­dzą do miski całe.
Są bar­dzo pod­eks­cy­to­wa­ne ale nie wie­dzą dokład­nie co mają robić.

Jako psie nowo­rod­ki — szcze­nię­ta uży­wa­ją tyl­ko jed­ne­go rodza­ju dźwię­ku,
któ­ry miał za zada­nie zwró­ce­nie na sie­bie uwa­gi. Kie­dy wcho­dzą w okres
przej­ścio­wy
woka­li­zu­ją na róż­ne spo­so­by, uczą się też szcze­kać. Roz­wi­ja się rów­nież
komu­ni­ka­cja nie­wer­bal­na — mogą zacząć
mer­dać gona­mi.

Pod koniec tego okre­su zauwa­ża­my, że nasze szcze­nię­ta ewo­lu­owa­ły od
kru­chych “prze­dłu­żeń” swo­jej
mat­ki do łobu­zia­ków posia­da­ją­cych wszyst­kie nie­zbęd­ne umie­jęt­no­ści aby z
roz­ma­chem wkro­czyć w fazę socja­li­za­cji.

 

Labradoodle wzbogacone srodowisko

Labra­do­odle wzbo­ga­co­ne sro­do­wi­sko

Labradoodle pierwsze posilki

Labra­do­odle pierw­sze posil­ki

Labradoodle inne psiaki

Labra­do­odle inne psia­ki

Labradoodle Fabian Rulez

Labra­do­odle Fabian Rulez

 

 

Tydzień 4Szczenięta sta­ją na wła­snych nogach i są bar­dzo zain­te­re­so­wa­ne świa­tem.
Zaczy­na­ją się ze sobą bawić.
Wzra­sta zain­te­re­so­wa­nie zabaw­ka­mi — gry­zą je, noszą w pyskach i nimi
potrzą­sa­ją.
Bada­nia nauko­we poka­zu­ją, że ćwi­cze­nia fizycz­ne to klu­czo­wy kom­po­nent efek­tu
wzbo­ga­co­ne­go śro­do­wi­ska.
Ćwi­cze­nia to jed­na z tych rze­czy, któ­re powo­du­ją, że mózg rośnie więk­szy i
jest w nim wię­cej połą­czeń pomię­dzy neuronami.Zabieramy je z koj­ca tak aby mogły roz­cią­gnąć nogi kie­dy tyl­ko się
obu­dzą.
W tym momen­cie potrze­bu­ją więk­szej prze­strze­ni niż może im dać kojec
poro­do­wy.
Zwięk­sze­nie prze­strze­ni obni­ża  napię­cie w mio­cie.
4 tygo­dnio­we szcze­nię­ta nie zna­ją jesz­cze praw­dzi­we­go lęku — będą pod­cho­dzić do wszyst­kie­go
co posta­wi­my na ich dro­dze. Teraz więc nastał czas wzbo­ga­ca­nia ich
codzien­ne­go śro­do­wi­ska. Powód, dla któ­re­go to robi­my
jest taki, że doro­słe psy instynk­tow­nie trak­tu­ją wszyst­kie nowe przed­mio­ty z
podejrz­li­wo­ścią a może nawet i agre­sją.
Nie mniej jed­nak może­my zadbać o to aby tak nie było, wła­śnie przez
ćwi­cze­nia ze szcze­nia­ka­mi teraz, kie­dy są jesz­cze małe.Należy zmie­niać rze­czy w codzien­nym oto­cze­niu, przed­sta­wiać
innych, przy­ja­znych człon­ków rodziny.Duży kojec z mnó­stwem zaba­wek jest nie­wy­star­cza­ją­cy aby w peł­ni czer­pać
korzy­ści  ze wzbo­ga­co­ne­go śro­do­wi­ska.
Bada­nia pokazują,że naj­waż­niej­szy­mi ele­men­ta­mi wzbo­ga­co­ne­go śro­do­wi­ska są
ucze­nie się i roz­wią­zy­wa­nie pro­ble­mów.
Zwie­rzę­ta, któ­re mają moż­li­wo­ści ucze­nia się poprzez roz­wią­zy­wa­nie pro­ble­mów,
a dodat­ko­wo wzbo­ga­co­ne śro­do­wi­sko dora­sta­ją jako bar­dziej sta­bil­ne, mniej
ule­ga­ją­ce stre­som, mniej stra­chli­we, szyb­ciej się uczą i łatwiej roz­wią­zu­ją pro­ble­my
niż zwie­rzę­ta, któ­re mia­ły wzbo­ga­co­ne śro­do­wi­sko ale bez nauki roz­wią­zy­wa­nia
pro­ble­mów.
Dla­te­go tak bar­dzo waż­ne jest aby szcze­nię­tom dawać wyzwa­nia. Muszą się
wspi­nać  aby do cze­goś dostać, prze­cho­dzić pod prze­szko­dą, wcho­dzić w ciem­ne zaka­mar­ki itp.
Jest jed­nak pew­na regu­ła — NIE POMAGAMY SZCZENIĘTOM — MUSZĄ SAME ROZWIĄZAĆ
SWÓJ PROBLEM.Oczywiście zawsze znaj­dzie się szcze­nię, któ­re nie chce wyko­nać robo­ty -
pisz­czy, skam­le, fru­stru­je się. Nie może­my mu poma­gać, może­my go jed­nak zachę­cić. Jeże­li teraz byśmy
pomo­gli szcze­nię­ciu — jego krzy­ki i szcze­ka­nia przy­nio­sły­by rezul­ta­ty i nicze­go dobre­go nie nauczył­by się — poza tym, że piski w nie­bo­gło­sy
spra­wia­ją, że Pani pomaga.Jeżeli szcze­nię nato­miast poko­na lęk i wyko­na zada­nie będzie spo­koj­niej­sze i pew­niej­sze sie­bie w przy­szło­ści.
Szcze­nię­ta nie widzą jesz­cze dokład­nie a więc waż­ne jest aby wyzwa­nia były
“na mia­rę ich moż­li­wo­ści”.
Bodź­ce wzro­ko­we i prze­strzen­ne muszą być zlo­ka­li­zo­wa­ne bli­sko szcze­nia­ka aby
szcze­nię je dostrze­gło.
Wyzwa­nia sta­wia­nia barier są bar­dzo wska­za­ne.
Zaba­wy pole­ga­ją­ce na roz­wią­za­niu pro­stych pro­ble­mów w tym wie­ku to na przy­kład:
-umiesz­cze­nie szcze­nia­ka za krat­ką przed miską i pozwo­le­nie mu aby sam
zna­lazł dro­gę do miski.
Kie­dy idzie im coraz lepiej nale­ży zwięk­szyć trud­ność, co zwięk­sza poziom pod­nie­ce­nia szczeniąt.To naj­lep­szy czas aby dawać szcze­nię­tom śred­nio fru­stru­ją­ce wyzwa­nia i zaofe­ro­wać
im narzę­dzia aby pora­dzi­ły sobie z nimi.
Panu­je teo­ria, że fru­stra­cja wyzwa­la zacho­wa­nia agre­syw­ne.
Bada­nia neu­ro­lo­gicz­ne poka­za­ły, że agre­sja i fru­stra­cja wywo­dzi się z te go same­go
cen­trum w mózgu.
Ucząc szcze­nię­ta jak radzić sobie z fru­stra­cją obni­ży­my szan­se na to, że w
przy­szło­ści będą agresywne.Tydzień 5
Do tej pory robi­li­śmy ćwi­cze­nia z ele­men­ta­mi zasko­cze­nia (upusz­cza­nie przed­mio­tów, nagłe gło­śnie dźwię­ki)
Jak tyl­ko szcze­nię zaczy­na 5 tydzień życia, sytu­acja zaczy­na się zmie­niać.
Szcze­nię­ta prze­cho­dzą poprzez łagod­ny okres lęku i teraz musi­my bar­dziej uważać.Jest to okres szcze­gól­nej wraż­li­wo­ści, kie­dy jeden prze­ra­ża­ją­cy bodziec może wywrzeć wpływ na resz­tę życia szcze­nia­ka.
Musi­my być pew­ni, że szcze­nię­ta dosta­ją wystar­cza­ją­co bodź­ców, ale jed­no­cze­śnie aby nie mały złych doświadczeń.Czasami okres lęku jest nie­zau­wa­żal­ny, gdyż może trwać bar­dzo krót­ko. Nato­miast musi­my sobie zdać spra­wę, że nawet
jeże­li do tej pory dużo pra­co­wa­li­śmy ze szcze­nię­ta­mi i wzbo­ga­ca­li­śmy ich śro­do­wi­sko, nawet jeśli szyb­ko wra­ca­ją do nor­mal­ne­go
sta­nu po doświad­cze­niu lęku, okres wraż­li­wo­ści i tak wystą­pi i nie jeste­śmy temu w sta­nie zapo­biec. Abso­lut­nie nie powin­ni­śmy się obwi­niać, że cze­goś nie zro­bi­li­śmy, bądź zro­bi­li­śmy cze­goś za dużo. To nor­mal­ny etap roz­wo­ju szcze­nia­ka.
Dla­te­go oczy­wi­ście dalej powin­ni­śmy kon­ty­nu­ować socja­li­za­cję, ale w tym okre­sie trze­ba być szcze­gól­nie uważ­nym.

Szcze­nię­ta w dal­szym cią­gu powin­ny bawić się z inny­mi człon­ka­mi sta­da, ale teraz ponie­waż są bar­dziej podat­ne na lęk, aże­by czu­ły się bez­piecz­ne musi­my zapew­nić im schro­nie­nie, gdzie mogą się skryć i wyjść kie­dy będą na to goto­we.

Nadal jest bar­dzo waż­ne aby poka­zy­wać szcze­nię­tom przed­mio­ty, nadal musi­my pre­zen­to­wać je szcze­nię­tom z zasko­cze­nia,
aby uczy­ły się wra­cać do nor­mal­ne­go sta­nu po doświad­cze­niu sytu­acji lęko­wej.
Acz­kol­wiek w tym momen­cie muszą to być deli­kat­ne bodź­ce.

Jeże­li szcze­nię jest bar­dziej wraż­li­we od innych ćwi­czy­my z nim dodat­ko­wo, tak aby nauczył się poko­ny­wać lęk.
W tym celu uży­wa­my moty­wu socjal­ne­go — bawie­nie się ze szcze­nię­ciem, gła­ska­nie, nagra­dza­nie w momen­cie gdy poko­na swój lęk. W ten spo­sób szcze­nię­ta uczą się, że świat jest faj­ny, bez­piecz­ny a nowe bodź­ce nie sta­no­wią zagro­że­nia, nawet jeże­li w pierw­szej kolej­no­ści powo­du­ją strach.

Tydzień 5 i 6 zdję­cia

 

Labradoodle i bańki

Labra­do­odle i bań­ki

Labradoodle zabawa

Labra­do­odle zaba­wa

Labradoodle, wzbogacone środowisko

Labra­do­odle, wzbo­ga­co­ne śro­do­wi­sko

Szczenięta Labradoodle

Szcze­nię­ta Labra­do­odle

Labradoodle, niemowle

Labra­do­odle, nie­mow­le

Labradoodle na różnych powierzchniach

Labra­do­odle na róż­nych powierzch­niach

Labradoodle, rozwiązywanie problemów

Labra­do­odle, roz­wią­zy­wa­nie pro­ble­mów

Labradoodle na dworze

Labra­do­odle na dwo­rze

Labradoodle pierwsze jedzenie

Labra­do­odle pierw­sze jedze­nie

Labradoodle odkurzacz

Labra­do­odle odku­rzacz

Labradoodle na dworze

Labra­do­odle na dwo­rze

Labradoodle, niemowle

Labra­do­odle, nie­mow­le

Labradoodle na dworze

Labra­do­odle na dwo­rze

Labradoodle i mikser

Labra­do­odle i mik­ser

Labradoodle kennel training

Labra­do­odle ken­nel tra­ining

Labradoodle i inne psy

Labra­do­odle i inne psy

Doodle na puudle

Doodle na puudle

Labradoodle różne powierzchnie

Labra­do­odle róż­ne powierzch­nie

Labradoodle i inne psy

Labra­do­odle i inne psy

Labradoodle i goście

Labra­do­odle i goście

Labradoodle i bańki

Labra­do­odle i bań­ki

Labradoodle i dzieci

Labra­do­odle i dzie­ci

Labradoodle i dzieci

Labra­do­odle i dzie­ci

Tydzień 6

W wie­ku 6 tygo­dni część mózgu szcze­niąt odpo­wie­dzial­na za rozu­mo­wa­nie jest wciąż jesz­cze nie­ufor­mo­wa­na.
Pomi­mo iż pro­ces myślo­wy jest jesz­cze nie­doj­rza­ły, mózg ma moż­li­wość reak­cji emo­cjo­nal­nych na zewnętrz­ne bodź­ce
nie­mal­że rów­ną doro­słe­mu osob­ni­ko­wi.
W 6 tygo­dniu szcze­nię­ta osią­ga­ją mak­si­mum moż­li­wo­ści socja­li­za­cyj­nych — okres ten cha­rak­te­ry­zu­je się naj­więk­szą
cie­ka­wo­ścią i naj­mniej­szym pozio­mem lęku. Dla­te­go faza, w któ­rej się znaj­du­ją nazy­wa­na jest okre­sem ciekawości.To jest wła­śnie jest czas aby zapo­zna­wać szcze­nię­ta z jak naj­więk­sza ilo­ścią nie­zna­jo­mych ludzi. Róż­nych ludzi.
Jakość vs ilość jest jed­nak znacz­nie waż­niej­sza dla­te­go, że szcze­nię­tom potrzeb­ne są dobre doświad­cze­nia.
Jeże­li coś strasz­ne­go sta­nie się im w tym okre­sie (ktoś nadep­nie szcze­nia­ka) może odbić się to na resz­cie jego
życia.My poka­zu­je­my szcze­nię­tom tor agi­li­ty. Ale to nie zna­czy, że tre­nu­je­my je do tego spor­tu. Uczy­my je być dobry­mi kom­pa­na­mi.
Szcze­nię­ta cho­dzą na nie­sta­bil­nych powierzch­niach, uczą się akcep­to­wać przed­mio­ty, któ­re pokry­wa­ją ich gło­wy (
TUNELE). Wypo­sa­że­nie musi być tro­chę “strasz­ne” tak aby było wyzwa­niem dla szcze­niąt, aby uczy­ły się
nowych umie­jęt­no­ści w śro­do­wi­sku peł­nym wyzwań.

Poka­zu­je­my szcze­nię­tom róż­nych ludzi — cza­sa­mi dziw­nych ludzi (w oku­la­rach,
czap­kach, dziw­nie ubra­nych). Nasz cel to budo­wa­nie pew­no­ści sie­bie. Nigdy nie powin­ni­śmy zmu­szać szcze­nia­ka ani
do zazna­jo­mie­nia się bodź­cem ani do przy­wi­ta­nia się z jakim­kol­wiek czło­wie­kiem. Szcze­nię samo musi zde­cy­do­wać
kie­dy nastał odpo­wied­ni moment.
Dzię­ki temu uczy się pew­no­ści sie­bie. Jeże­li będzie­my zmu­szać szcze­nię, nauczy się ono reago­wać stra­chem i pani­ką
a nie pew­no­ścią sie­bie i z poczu­ciem kon­tro­li. Sesje jed­nak powin­ny być krót­kie — 5 minut sesji na szcze­nia­ka to w zupeł­no­ści wystar­cza­ją­co.

SONY DSC

SONY DSC

Labradoodle i agility

Labra­do­odle i agi­li­ty

Labradoodle i agility

Labra­do­odle i agi­li­ty

Labradoodle i agility

Labra­do­odle i agi­li­ty

Labradoodle i agility

Labra­do­odle i agi­li­ty

Labradoodle i agility

Labra­do­odle i agi­li­ty

Labradoodle i agility

Labra­do­odle i agi­li­ty

Labradoodle i goscie

Labra­do­odle i goscie

Labradoodle i kosiara

Labra­do­odle i kosia­ra

Labradoodle i kosiara

Labra­do­odle i kosia­ra

Labradoodle i namiot

Labra­do­odle i namiot

Labradoodle i tunel

Labra­do­odle i tunel

Labradoodle i tunel

Labra­do­odle i tunel

Labradoodle i tunel

Labra­do­odle i tunel

Labradoodle i woda

Labra­do­odle i woda

Labradoodle i wzbogacone środowisko

Labra­do­odle i wzbo­ga­co­ne śro­do­wi­sko

Labradoodle i wzbogacone środowisko

Labra­do­odle i wzbo­ga­co­ne śro­do­wi­sko

Labradoodle i wzbogacone środowisko

Labra­do­odle i wzbo­ga­co­ne śro­do­wi­sko

Labradoodle na kocyku

Labra­do­odle na kocy­ku

Labradoodle przejażdżka

Labra­do­odle prze­jażdż­ka

Labradoodle przejażdżka

Labra­do­odle prze­jażdż­ka

Labradoodle przejażdżka

Labra­do­odle prze­jażdż­ka

Labradoodle przejażdżka

Labra­do­odle prze­jażdż­ka

Labradoodle i wzbogacone środowisko

Labra­do­odle i wzbo­ga­co­ne śro­do­wi­sko

Labradoodle i wzbogacone środowisko

Labra­do­odle i wzbo­ga­co­ne śro­do­wi­sko

Labradoodle i wzbogacone środowisko

Labra­do­odle i wzbo­ga­co­ne śro­do­wi­sko

Labradoodle i wzbogacone środowisko

Labra­do­odle i wzbo­ga­co­ne śro­do­wi­sko

Labradoodle i wzbogacone środowisko

Labra­do­odle i wzbo­ga­co­ne śro­do­wi­sko

 


Zapra­sza­my do odwie­dze­nia nasze­go pro­fi­lu na Face­bo­ok:

Visit us on Face­bo­ok:

http://www.facebook.com/WlochataPasjaLabradoodles

 

 

Wło­cha­ta Pasja

Pierw­sza Hodow­la Austra­lij­skich Labra­do­odle w Pol­sce

, , ,