MIKROCZIPY

Wszyst­kie szcze­nię­ta, zanim opusz­cza moją hodow­lę są wypo­sa­ża­ne w mikro­czi­py. To bar­dzo  bez­piecz­ny spo­sób iden­ty­fi­ka­cji zwie­rzę­cia.

Mikro­czip to urzą­dze­nie pasyw­ne, któ­re do akty­wa­cji potrze­bu­je fal rado­wych. Fale te są gene­ro­wa­ne przez czyt­nik.

Skła­da się on z ukła­du sca­lo­ne­go z zapro­gra­mo­wa­nym pięt­na­sto cyfro­wym nume­rem. Układ ten mie­rzy ok. 9mm x 1,5mm i jest on zato­pio­ny w szkla­nej kap­su­le. Kie­dy na nią spoj­rzy­my swo­im wyglą­dem przy­po­mi­na zia­ren­ko ryżu (mie­rzy ok. 12mm x 2,1mm).

Ta uni­kal­na (pod wzglę­dem kodu) iden­ty­fi­ka­cja, nie tra­ci swej war­to­ści wraz z upły­wem lat, rów­nież nie wybar­wia tak jak tatu­aże.

Smy­cze, ogro­dze­nia, zamknię­te drzwi, może na pierw­szy rzut oka spra­wia­ją wra­że­nie wystar­cza­ją­ce­go zabez­pie­cze­nia przed zgi­nię­ciem zwie­rzę­cia, ale wypad­ki się zda­rza­ją. Co praw­da nie ma gwa­ran­cji, że ten spo­sób iden­ty­fi­ka­cji zadzia­ła w stu pro­cen­tach przy­pad­ków, acz­kol­wiek tech­no­lo­gia mikro­czi­pu znacz­nie zwięk­sza nasze szan­se na powrót zagi­nio­ne­go pupi­la.

——————————————————————————————————————————————————————————————————————

Wło­cha­ta Pasja
Hodow­la Austra­lij­skich Labra­do­odli w Pol­sce
Pierw­sze Austra­lij­skie Labra­do­odle w Pol­sce