Jesteśmy! Teraz już wiadomo dlaczego mama trzymała nas w swoim brzuszku tak długo! Zwykle mama rodziła w 60 dniu a teraz poczekała jeszcze dodatkowe 3. Okazało się jednak ze jesteśmy bardzo malutcy i ważymy jedynie 280-300 gram. Te trzy dodatkowe dni pewnie zrobiły różnice – jeszcze raz matka natura wiedziała co robi i kolejny dowód na to, że nic nie trzeba przyspieszać.
Mama rodziła nas jedynie siedem godzin a poród trwał do 4 nad ranem 15 listopada a wiec teraz mamy dokładnie jeden dzień. Nasza Pani śpi z nami i upewnia się że jest nam ciepło i ze wystarczająco jemy. Jeżeli któreś z nas za daleko odejdzie od mamy (co słychać bo wydajemy kwiczące odgłosy) , Pani szybko odkłada nas na miejsce do mamusi – wtedy bardzo szybko się uspakajamy. Mówi ona wtedy, że jesteśmy jak noworodki do których trzeba się budzić 50 razy w nocy. Ale jesteśmy kochane, cieplutkie, mięciutkie i pachniemy cudownie.

Nasza mama czuje się świetnie. Nie pozbyła się trzech łożysk ale Pani na drugi dzień podała jej oxytocynę i chwile potem wszystkie łożyska wyszły. To dobrze, Pani nie musi się teraz martwić żadna infekcja która mogłaby się wdać ze względu właśnie na te pozostałości. Mama teraz dużo je – nie dziwota ma nas przecież do wykarmienia. Co parę godzin jest karmiona przez Pania w naszym kojcu porodowym. Sama nie wyszłaby na jedzenie, nie chce nas zostawiać ani na chwilkę. Pani więc pilnuje, żeby dużo jadła i piła.
W tej chwili jak mówi nasza Pani mamy czuć się bezpiecznie. Przebywamy więc z mamą i tylko mama. Nikt więcej nas odwiedzać nie może. Codziennie jesteśmy ważeni tak aby Pani wiedziała czy prawidłowo przybieramy na wadze. Dla prawidłowego rozwoju powinniśmy podwoić swoja wagę urodzeniową. Mamy założone wstążeczki i tym sposobem Pani jest w stanie nas odróżnić i wiedzieć, czy i które nie przybiera na wadze jak powinno. Dzięki temu nasza Pani będzie w stanie zainterweniować szybko.
W niedzielę rozpocznie się nowy etap w naszym życiu. Rozpoczniemy wczesna stymulacje neurologiczną, która spowoduje, że nas system nerwowy będzie odporny na różne sytuacje stresogenne. (O tym będziemy mówić później)
Tym czasem zapraszamy do odwiedzania tej nowinki ponieważ tutaj będziemy dodawać zdjęcia z kolejnych, krytycznych okresów naszego rozwoju. Zapraszamy!

Australian Labradoodle puppies

Australian Labradoodle puppies

Australian Labradoodle puppies

Australian Labradoodle puppies

Australian Labradoodle puppies

Australian Labradoodle puppies

Australian Labradoodle puppies

Australian Labradoodle puppies

Australian Labradoodle puppies

Australian Labradoodle puppies

Australian Labradoodle puppies

Australian Labradoodle puppies

Australian Labradoodle puppies

Australian Labradoodle puppies

Australian Labradoodle puppies

Australian Labradoodle puppies

Australian Labradoodle puppies

Australian Labradoodle puppies

Australian Labradoodle puppies

Australian Labradoodle puppies

Australian Labradoodle puppies

Australian Labradoodle puppies

AUSTRALIJSKIE LABRADOODLE, SZCZENIĘTA
TYDZIEŃ 1

Mamy juz jeden tydzień. I jak wygląda życie juz nie prenatalne? Fantastycznie!!
Mama sie nami bardzo opiekuje. Ma teraz mnóstwo mleka. Przez wczorajszy dzień każde z nas przybrało ok 60 gram. To na szczeniaczki, których waga urodzeniowa to 280 gram to na prawde bardzo dużo.
Caramel je dużo i dobrze! Codziennie dostaje kompletnie zbilansowaną karmę plus jogurty naturalne.
Pierwszy tydzień nie należał do najłatwiejszych ponieważ troje z nas nie przybierało prawidłowo na wadze. Pani musiała pilnować, aby silniejsi braciszkowie i siostrzyczki nie odpychały tych mniejszych od mamy i mleka. Pani mówi że podczas pierwszego tygodnia powinniśmy podwoić swoja wagę. 6 dni – 70% wagi to jest naprawdę dobry rezultat. Gdyby zdarzyło się tak, ze któryś z nas nie przytyłby przez ten tydzień, lub przytyłby nieznacznie, prawdopodobnie nie udałoby mu się przeżyć. Dlatego też Pani dbała szczególnie o te z nas, które wydawały się mniej asertywne w walce o swoje i często dzieliły się matczynym cycusiem z innymi.

Pani również dba o to aby było nam ciepło. Sami nie potrafimy jeszcze utrzymywać temperatury swojego ciała. Ogrzewa nas mama, ewentualnie Pani, która dba o to aby pomieszczenie w którym śpimy było odpowiednio dogrzewane.

Wciąż mamy zamknięte oczka i uszka, poznaliśmy już natomiast dobrze zapachy swojej mamy i Pani, która codziennie się nami zajmuje.
A! W niedzielę rozpoczęliśmy bardzo dziwne ćwiczenia. Nazywa się to „Wczesna Stymulacja Neurologiczna” Szeroko o jej korzyściach na nasz system nerwowy można przeczytać w oryginalnym artykule „Breeding Better Dogs”
http://breedingbetterdogs.com/pdfFiles/articles/early_neurological_stimulation_en.pdf

Dla naszej Pani oznacza to dużo dziwnych rzeczy których jeszcze nie rozumiemy natomiast dla nas oznacza to tyle, że:

1. Czasami zwisamy głową w dół

labradoodle puppy - head down

labradoodle puppy - head down

2. Czasami głową do góry

Australian Labradoodle - head up

Australian Labradoodle - head up

3. Czasami jesteśmy kładzeni na plecach

Labradoodle puppy - on the back

Labradoodle puppy - on the back

4. Czasami gilgotani w stópki

Labradoodle pup - paws tickled

Labradoodle pup - paws tickled

5. Czasami kładzeni na bardzo zimnym ręczniku

Labradoodle pup - cold towel

Labradoodle pup - cold towel

Pani jednak mówi, że z tymi ćwiczeniami nie można przesadzić i dba o to aby one były wykonywane tylko raz dziennie i tylko przez 3 sekundy każde ćwiczenie.
Ćwiczenia te pozwalają nam doświadczyć stymulacji jakie w naturalnych warunkach nie mają miejsca w tak młodym wieku. Ich zadaniem jest wcześniejsze pobudzenie układu nerwowego, które skutkuje w przyszłości lepszymi osiągnięciami i szybszym rozwojem zwierzęcia.

Jakie korzyści daje wczesna stymulacja neurologiczna:

1.Poprawia funkcjonowanie naczyń serca
2.Wzmacnia układ krążenia
3.Wzmacnia gruczoły wydzielające adrenalinę
4.Zwiększa odporność na stres
5.Zwiększa odporność na choroby
„W testach uczenia się, poddane wczesnej stymulacji szczenięta okazały się bardziej aktywne i eksplorujące niż ich współbracia nie poddani stymulacji. W próbach rozwiązywania prostych problemów jak przejście przez labirynt nie stymulowane szczeniaki były niespokojne, krańcowo pobudzone i robiły więcej błędów. Szczenięta poddane stymulacji były bardziej spokojne, łatwiej i szybciej uczyły się przechodzić przez labirynt i nie wykazywały objawów stresu.”
http://www.coape.pl/art_stmulacja_neurologiczna.html

To co? Do zobaczenia w następnym tygodniu!

Australian Labradoodle pups

Australian Labradoodle pups

Australian Labradoodle pup

Australian Labradoodle pup

Australian Labradoodle puppies

Australian Labradoodle puppies

Our Labradoodle puppies

Our Labradoodle puppies

Labradoodle pups

Labradoodle pups

Labradoodle pups

Labradoodle pups

TYDZIEŃ 2

Drogie rodziny!
Mamy całe 2 tygodnie!
Nasza Pani kocha nas nad życie i mówi, że jesteśmy bardzo spokojnymi i cichymi szczeniaczkami.
Zaczynamy troszkę się bawić między sobą, z mama i Panią. Nasze pazurki musiały zostać już przycięte bo nieźle drapaliśmy mamusię
Dzisiaj rano po raz pierwszy zostałyśmy odrobaczone i całkiem nieźle to zniosłyśmy
Już używamy czterech łap i gdy tylko Pani wchodzi do pokoju biegniemy do niej. Jeszcze jej nie widzimy ale już rozpoznajemy jej zapach.
Nasze oczy już są otwarte, jednak jeszcze nie widzimy, ponieważ nasze gałki oczne osłonięte są specjalną powłoką, która stopniowo będzie schodziła a my będziemy mogli przyzwyczaić się do różnych bodźców wizualnych.
Wciąż nie słyszymy.
W niedzielę będzie ostatni dzień wczesnej stymulacji neurologicznej i rozpoczniemy nowe ćwiczenia. Tym razem będą one miały za zadanie uodpornienie nas na chorobę lokomocyjną.
Szczenięta rodzą się ślepe i głuche. Jedynymi zmysłami, z którymi możemy pracować już po urodzeniu są zmysły węchu i dotyku. Szczenięta są przez nas regularnie podnoszone i dotykane.
A w jaki sposób pracujemy ze zmysłem powonienia? Zmysł ten u psów odgrywa dominującą rolę, a jego czułość jest ok. dziesięć tysięcy razy większa niż zmysł węchu u człowieka. Aby zrozumieć różnicę pomiędzy tym jak my odróżniamy zapachy a jak odróżniają je psy posłużę się przykładem. Proszę sobie wyobrazić zapach zupy grzybowej….Gotowi? Kiedy my wchodząc do domu na gotujący się obiad powiemy „mmm czuję przepyszna zupę grzybową”, pies odróżnia zapach wszystkich składników z osobna znajdujących w zupie (sól, pieprz, marchew, seler, pietruszka, kurczak, grzyby, śmietana itd.)
Skoro więc mamy okazję trenować zmysł powonienia, zabraliśmy się ostro do roboty. W tym tygodniu wprowadziliśmy zapachy różnych zwierząt: dzika, królika, bażanta i lisa.
ŻADNE ZWIERZĘ NIE UCIERPIAŁO CELEM NASZEJ SOCJALIZACJI ; – ) WSZYSTKIE PRÓBKI OTRZYMALIŚMY OD OSÓB POSTRONNYCH ; – )
Z jakiego powodu użyliśmy zapachów różnych zwierząt?
Dla psów zapachy dzikich zwierząt nie są czymś z czym stykają się na co dzień w zwykłym, domowym otoczeniu. Wobec tego wiele dorosłych psów wykazuje lęk przed tymi zapachami. Wiążą się one bowiem z czymś nieznanym. Nieznane natomiast dl wielu psów (szczególnie mowa o tych nie socjalizowanych) wiąże się z zagrożeniem. Idąc dalej tym tropem poczucie zagrożenia wyzwala uruchomieniem jednej ze strategii przetrwania (ucieczka, atak, zastygnięcie w bezruchu, flirt (CS), udawanie martwego (niektóre gatunki zwierząt)

Wniosek jest jeden – ilość i różnorodność bodźców w krytycznych okresach rozwoju szczeniaka ma bezpośrednie przełożenie na jego pewność siebie w już dorosłym, pieskim życiu.
Zapraszamy do oglądania zdjęć…

Labradoodle, give me a hug

Labradoodle, give me a hug

Labradoodle, Rabbit scent

Labradoodle, Rabbit scent

Labradoodle, Rabbit scent

Labradoodle, Rabbit scent

Labradoodle, Rabbit scent

Labradoodle, Rabbit scent

Labradoodle, wild pig scent

Labradoodle, wild pig scent

Labradoodle, child socialization

Labradoodle, child socialization

Labradoodle, bird scent

Labradoodle, bird scent

Labradoodle, rabbit scent

Labradoodle, rabbit scent

Labradoodle, bird scent

Labradoodle, bird scent

Labradoodle, child socialization

Labradoodle, child socialization

Labradoodle, boar scent

Labradoodle, boar scent

Labradoodle, rabbit scent

Labradoodle, rabbit scent

Labradoodle, bird scent

Labradoodle, bird scent

a

TYDZIEŃ 3
Co się zmieniło?
1. Otwarliśmy uszy
2. Rozbiegaliśmy się na dobre
3. Po raz pierwszy jedliśmy coś innego niż mleko mamy – jogurt i zbilansowana karmę.
4. Poznaliśmy inne psiaki
5. Poznaliśmy różnych ludzi
6. Słuchaliśmy różnych dźwiéków
7. Odwiedzamy różne pokoje w domu
8. Uczymy się zasad toalety
9. Robimy specjalne ćwiczenia, które spowodują, że nie będziemy mieli choroby lokomocyjnej.
Dużo do roboty jak na trzeci tydzień prawda?
Kiedy otwarły się nasze przewody słuchowe, pierwszymi dźwiękami jakie usłyszeliśmy były odgłosy bicia serca i szum wód płodowych. Pani puszcza nam specjalne CD z takimi dźwiękami. Jak to na nas działa? Pierwsze odgłosy jakie słyszymy po odklejeniu się uszek to odgłosy które znamy – odgłosy życia prenatalnego. Dzięki temu czujemy się bezpiecznie. Zmiana może być przerażająca, ale jeżeli ta zmiana kojarzy się z tym co znane i bezpieczne sprawia, że czujemy się pewniej.
Nawet jeżeli coś się zmieniło, jednym czynnikiem tej zmiany było coś co już kiedyś słyszeliśmy – bicie serca naszej mamy. Udowodniono naukowo, że dźwięki te wpływają uspokajająco nie tylko na ludzkie noworodki, ale również na psy, dlatego tak często puszczane są w schroniskach – niestety póki co zagranicznych (z doskonałym rezultatem)
Następne dźwięki jakie usłyszeliśmy były to odgłosy:
– pianina
– mikrofali
– odkurzacza
– wypadków samochodowych
– dzieci w szkole
– noworodków płaczących
– dzwonów kościelnych
– fajerwerków
– burzy
– alarmu
– karetki pogotowia
– młotka
– suszarki do wlosów

Odgłosy te najpierw były odtwarzane bardzo cicho tak aby szczenięta mogły się do nich przyzwyczaić. Gdybyśmy puszczali odgłosy zbyt głośno już na samym początku uzyskalibyśmy efekt odwrotny od założonego. Szczenięta po prostu przeraziłyby się (to kolei mogłoby się odbić na ich przyszłym postrzeganiu głośnych, nagłych dźwięków). Pani używa specjalnych CD do tego przeznaczonych. Jedno z nich to odgłosy do socjalizacji psów a inne to płyta z dźwiękami dla dzieci.
Co jeszcze? Pani z nami cwiczy każdego dnia. Są to specjalne ćwiczenia przepony. Dzięki nim nie będziemy cierpieli na chorobę lokomocyjną, a pierwsza jazda do weterynarza w wieku 6 tygodni nie będzie dla nas przerażająca. Standardowa socjalizacja polega na wożeniu psów samochodem już w bardzo młodym wieku. To co robimy jest o wiele przyjemniejsze i łatwiejsze. Po pierwsze nie musimy godzinami jeździć samochodem, po drugie oszczędzamy szczeniętom niepotrzebnego stresu.
Spotykamy również inne psiaki z otoczenia oraz innych ludzi. Są oni dla nas bardzo delikatni. Tym sposobem uczymy się rozumieć że kobieta”, mężczyzna, dziecko są bezpieczni i nie należy się ich obawiać.
Powoli poznajemy różne otoczenia – tym sposobem uczymy się, że zmiana nie jest niebezpieczna, co więcej jest jedynym stałym elementem otoczenia (rzeczy stale się zmieniają)
A oto nasze zdjęcia;)

ROŻNE DŹWIĘKI

different sounds

different sounds

different sounds

different sounds

different sounds

different sounds

different sounds

different sounds

different sounds

different sounds

Heartbeat and prenatal sounds

Heartbeat and prenatal sounds

POZNAJEMY LUDZI

Labradoodle - people socialization

Labradoodle - people socialization

Labradoodle - people socialization

Labradoodle - people socialization

Labradoodle - people socialization

Labradoodle - people socialization

Labradoodle - people socialization

Labradoodle - people socialization

Labradoodle - people socialization

Labradoodle - people socialization

Labradoodle - people socialization

Labradoodle - people socialization

Labradoodle - people socialization

Labradoodle - people socialization

POZNAJEMY INNE PSY

Labradoodle - meeting other dogs

Labradoodle - meeting other dogs

CUDAKI

Australian Labradoodle pup

Australian Labradoodle pup

Australian Labradoodle pup

Australian Labradoodle pup

Australian Labradoodle pup

Australian Labradoodle pup

Australian Labradoodle pup

Australian Labradoodle pup

Australian Labradoodle pup

Australian Labradoodle pup

Australian Labradoodle pup

Australian Labradoodle pup

Australian Labradoodle pup

Australian Labradoodle pup

Australian Labradoodle pup

Australian Labradoodle pup

Australian Labradoodle pup

Australian Labradoodle pup

Australian Labradoodle pup

Australian Labradoodle pup

TYDZIEŃ 4

Najdroższe rodziny
Life is great! We do many things right now. We have heard many different sounds:
Życie jest super! Teraz robimy dużo fajowych rzeczy. Słyszeliśmy już wiele różnych dźwięków: kosiaki, róznych zegarów, stąpanie po schodach, piły, młotka wiertarki, pralki, mikrofalówki, odkurzacza, karetki pogotowia, lodówki, blendera, krojonych warzyw, gotującej się wody, smażenia jajek, zmywania naczyń, elektrycznej golarki, suszarki do włosów, kąpieli, toalety, mycia zębów, mycia rąk, gry na gitarze, bębenków, pianina, helikoptera, rakiety, samolotu, motorówki, karuzeli, krzyczących dzieci, tłumu ludzi, fleta, cymbałek, drukarki, skanera, kredy piszącej po tablicy, odgłosy pisania na komputerze, tenis stołowy i ziemny, gra w kosza, jazdy na rolkach, odgłosy nurkowania, łowienia ryb, zabawkowego pociągu, łowienia ryb, pozytywki, samochodu, pociągu.
W naturze, matka ma do pomocy nianie są to inne suki z jej stada. Dzięki temu kiedy wyrusza na polowanie ma z kim zostawić swoje szczenięta a one czują się bezpieczne…W naszym stadzie rolę takich niań pełnia Goddess i Donnan. Donnan pojechał na tygodniowe wakacje ale Goddess pełni rolę doskonałej niani. Jest bardzo delikatna i cierpliwa.
Rozpoczęliśmy coś co Zwie się “wzbogaconym środowiskiem” . Pani nazywa to przedszkolem Waldorfskim dla szczeniąt : – ) Teraz dużo eksplorujemy. Wzbogacone środowisko zawiera wiele różnych przedmiotów z rozmaitych faktur (metalu, szkła, kartonów, materiałów) (uwaga – szczenięta nie mogą zostać pozostawione samym sobie – zawsze podczas tych zabaw należy je nadzorować. Wzbogacone środowisko nie jest tylko zwykłym placem zabaw dla szczeniąt. Ustawione jest w ten sposób aby szczenięta dowoli mogły wchodzić na i pod przedmioty, eksplorować ich wnętrze. To uczy nas rozwiązywać proste problemy oraz pokazuje że świat nie jest taki zły i przerażający. Środowisko szczeniąt musi być bogate w różne bodźce, teraz bowiem – w krytycznym okresie socjalizacji uczą się najwięcej i najszybciej. Pani ukryła drobne smaczki po całym wzbogaconym środowisku a my ich dzielnie szukamy.
Zapraszamy do oglądania zdjęć.

Labradoodle -socialization

Labradoodle -socialization

Labradoodle

Labradoodle

Labradoodle - socialization

Labradoodle - socialization

Labradoodle - socialization

Labradoodle - socialization

Labradoodle - socialization

Labradoodle - socialization

Labradoodle - socialization

Labradoodle - socialization

Labradoodle - socialization

Labradoodle - socialization

Labradoodle - socialization

Labradoodle - socialization

Labradoodle - socialization

Labradoodle - socialization

Labradoodle - socialization

Labradoodle - socialization

Labradoodle - socialization

Labradoodle - socialization

Labradoodle - socialization

Labradoodle - socialization

Labradoodle - socialization

Labradoodle - socialization

Labradoodle - socialization

Labradoodle - socialization

Labradoodle - socialization

Labradoodle - socialization

Labradoodle

Labradoodle

Labradoodle socialization

Labradoodle socialization

Labradoodle socialization

Labradoodle socialization

Labradoodle socialization

Labradoodle socialization

Labradoodle

Labradoodle

Labradoodle sleeping

Labradoodle sleeping

Labradoodle - socialization

Labradoodle - socialization

Labradoodle - socialization

Labradoodle - socialization

TYDZIEÑ 5

Oj dzieje się. W ostatnim tygodniu dużo eksplorowaliśmy. Pani przedstawiłam nam cos co nazwała „Złotą Dwunastką”, Margaret Hughes (jedną z jej części)
Zbudowała ona dla nas ścieżkę edukacyjną, którą eksplorowaliśmy przez trzy dni. Ścieżka składała się z dwunastu różnych powierzchni (zgodnie z zasadami złotej dwunastki, szczenię powinno chodzić (miedzy innymi) po 12 różnych powierzchniach, do 12 tygodnia życia)

Nasza ścieżka składała się z:
1. Mokrego ręcznika
2. Gazet
3. Drzewa
4. Cegieł
5. Szeleszczących reklamówek
6. Styropianu
7. Metalowej siatki
8. Butelek i puszek
9. Plastikowej folii izolacyjnej z wypustkami
10. Skóry dzika
11. Sznura
12. Plastikowych pojemników na cytrusy

Educational path

Educational path

Educational path

Educational path

Kiedy po raz pierwszy dotykałyśmy łapkami przedmiotów, nie wiedziałyśmy z czym to się „je”. Jednak po dwóch przebiegach nie miałyśmy z tym żadnych problemów. W zasadzie bardzo nam się spodobała taka forma aktywności, szczególnie, że na ścieżce były poukrywane smakołyki.
Pani mówi, że tego rodzaju ćwiczenia są dla nas bardzo ważne ponieważ nie tylko eksplorujemy, ale eksplorując używamy różnych zmysłów. Zmysł dotyku jest dla nas bardzo ważny. Nasze delikatne łapki dotykają różnych, dziwnych przedmiotów a im więcej eksplorujemy tym bardziej stajemy się pewni siebie.
Wciąż kontynuujemy zwiedzanie różnych pomieszczeń i wzbogacone środowisko. Teraz stałym elementem otoczenia jest realny i nagły hałas. Czasami zdarzy się, że upadnie jakaś plastikowa butelka, bądź metalowa puszka. Tym sposobem przyzwyczajamy się, że taki hałas nie jest niczym groźnym.

Enriched Environment

Enriched Environment

Educational path - labradoodle puppies

Educational path - labradoodle puppies

Educational path - labradoodle puppies

Educational path - labradoodle puppies

Educational path - labradoodle puppies

Educational path - labradoodle puppies

Educational path - labradoodle puppies

Educational path - labradoodle puppies

Educational path - labradoodle puppies

Educational path - labradoodle puppies

Educational path - labradoodle puppies

Educational path - labradoodle puppies

Educational path - labradoodle puppies

Educational path - labradoodle puppies

Educational path - labradoodle puppies

Educational path - labradoodle puppies

Educational path - labradoodle puppies

Educational path - labradoodle puppies

Educational path - labradoodle puppies

Educational path - labradoodle puppies

Educational path - labradoodle puppies

Educational path - labradoodle puppies

W przyszłym tygodniu nadejdą opowiastki świąteczne. Pomagaliśmy dużo podczas tegorocznych świąt. Oj będzie trochę śmiechu.

TYDZIEŃ 6

Oj dużo sie dzieje . Przez ten tydzień doświadczaliśmy wielu różnych rzeczy.

Po pierwsze byliśmy u weterynarza i dostaliśmy szczepienia. Mamy również swoje paszporty.
Wizyta u weterynarza poszła świetnie i niczego się nie baliśmy. Nawet nie wspominamy o podróży samochodem, która była dla nas sama przyjemnością. Zaraz jak tylko wsiedliśmy do samochodu natychmiast zasnęliśmy. Jazda samochodem była dla nas samą przyjemnością. Czy pamiętacie ćwiczenia naszych przepon, które właśnie miały nas uchronić przed choroba lokomocyjną? To dzięki nim naszą pierwszą podróż samochodem znieśliśmy bardo dobrze. Nie ma żadnych obaw, że będzie inaczej.

Poznaliśmy różnych ludzi w tym tygodniu. Teraz już wiemy co to znaczy kiedy ktoś jeździ na rowerze lub deskorolce. Wiemy również jaki hałas się z tym wiąże. Doświadczyliśmy również czegoś co ludzie nazywają Świętami. Dekorowali nawet jakieś drzewko. Niektórzy z nas okazali się nawet bardzo pomocni, a niektórym wcale nie podobały się te dekoracje i uparcie ściągali je z drzewka lub podkradali z pudełka.
Nasz plac zabaw został wzbogacony o balony, które czasami pękały robiąc spory hałas.

Aaaa no i odwiedził nas Pan Mikołaj z pysznymi smakołykami. Przyjechał do nas na niebieskim reniferze. Niektórzy z nas sami chcieli przejechać się saniami.

Pierwszy raz poszliśmy na dwór – wcale nie przeszkadzała nam pogoda. Poznaliśmy wujka Donnana i bawiliśmy się z nim.

Wciąż potrzebujemy dużo bezpiecznego eksplorowania terenu – im bezpieczniejsza jest ta eksploracja tym lepiej dla naszej przyszłej stabilności mentalnej.

Miłego oglądana naszych zdjęć.

Labradoodles and visitors

Labradoodles and visitors

Labradoodles and visitors

Labradoodles and visitors

Labradoodles and visitors

Labradoodles and visitors

Labradoodle love

Labradoodle love

Labradoodle and bicycle

Labradoodle and bicycle

Labradoodle and playground

Labradoodle and playground

Labradoodle and playground

Labradoodle and playground

Labradoodles and Christmass

Labradoodles and Christmass

Labradoodles and Christmass

Labradoodles and Christmass

Labradoodles and Christmass

Labradoodles and Christmass

Labradoodles and Christmass

Labradoodles and Christmass

Labradoodles and Christmass

Labradoodles and Christmass

Labradoodles and Christmass

Labradoodles and Christmass

Puppies with aunt

Puppies with aunt

Labradoodle pup nap

Labradoodle pup nap

Labradoodle dwarfs

Labradoodle dwarfs

Labradoodles & Donnan

Labradoodles & Donnan

Labradoodles & Donnan

Labradoodles & Donnan

Labradoodles & Donnan

Labradoodles & Donnan

Labradoodles & Donnan

Labradoodles & Donnan

Labradoodles & Donnan

Labradoodles & Donnan

Labradoodles outside

Labradoodles outside

Labradoodles outside

Labradoodles outside

Labradoodles outside

Labradoodles outside

Labradoodles outside

Labradoodles outside

TYDZIEŃ 7 I 8

Długo nas nie było – wybaczcie. Tyle się działo wokoło i nie starczyło już czasu na uaktualnianie nowinek. Ale już jesteśmy. Dużo się działo i mamy dużo nowych zdjęć.

Zostaliśmy zabrani nad zamarznięte jezioro:

Labradoodles, frozen lake

Labradoodles, frozen lake

Labradoodles, frozen lake

Labradoodles, frozen lake

Labradoodles, frozen lake

Labradoodles, frozen lake

Poszliśmy do lasu eksplorować teren i poznawać różne, różniste zapachy

Labradoodles and woods

Labradoodles and woods

Labradoodles and woods

Labradoodles and woods

Labradoodles and woods

Labradoodles and woods

Labradoodles and woods

Labradoodles and woods

Labradoodles and woods

Labradoodles and woods

Labradoodles and woods

Labradoodles and woods

Labradoodles and woods

Labradoodles and woods

Labradoodles and woods

Labradoodles and woods

Labradoodles and woods

Labradoodles and woods

Ćwiczyliśmy na torze przeszkód agility

Agility field

Agility field

Labradoodles & agility field

Labradoodles & agility field

Labradoodles & agility field

Labradoodles & agility field

Labradoodles & agility field

Labradoodles & agility field

Labradoodles & agility field

Labradoodles & agility field

Labradoodles & agility field

Labradoodles & agility field

Labradoodles & agility field

Labradoodles & agility field

Namiot z kulkami

Labradoodles and balls

Labradoodles and balls

Labradoodles and balls

Labradoodles and balls

Przeszliśmy testy temperamentu

Labradoodle temperament test

Labradoodle temperament test

Labradoodle temperament test

Labradoodle temperament test

Labradoodle temperament test

Labradoodle temperament test

Labradoodle temperament test

Labradoodle temperament test

Labradoodle temperament test

Labradoodle temperament test

Labradoodle temperament test

Labradoodle temperament test

Labradoodle temperament test

Labradoodle temperament test

Labradoodle temperament test

Labradoodle temperament test

Bawiliśmy się na dworze w nocy

Labradoodle night walk

Labradoodle night walk

Labradoodle night walk

Labradoodle night walk

Labradoodle night walk

Labradoodle night walk

Labradoodle night walk

Labradoodle night walk

Bawiliśmy się w śniegu

Labradoodles and snow

Labradoodles and snow

Labradoodles and snow

Labradoodles and snow

Labradoodles and snow

Labradoodles and snow

Labradoodles in the snow

Labradoodles in the snow

Po raz pierwszy próbowaliśmy kości

Labradoodles eat bones

Labradoodles eat bones

Labradoodles eat bones

Labradoodles eat bones

Labradoodles eat bones

Labradoodles eat bones

Trenowaliśmy siad, leżeć i piątkę

Labradoodle high five

Labradoodle high five

Labradoodle lay down

Labradoodle lay down

Labradoodle sit

Labradoodle sit

Wszystko to po to abyśmy wiedzieli, ze środowisko się zmienia a jedna rzecz na którą musimy być przygotowani to właśnie zmiana. Poznaliśmy również co oznacza trening pozytywnych wzmocnień i w przyszłości będziemy przygotowani na to co za nim idzie kiedy pójdziemy po raz pierwszy do psiego przedszkola.

———————————————————————————————

Elzbieta Gajewska
Pierwsza Hodowla Australijskich Labradoodle w Polsce