Szczenięta Australijskich Labradoodle — nasza socjalizacja

Jeste­śmy! Teraz już wia­do­mo dla­cze­go mama trzy­ma­ła nas w swo­im brzusz­ku tak dłu­go! Zwy­kle mama rodzi­ła w 60 dniu a teraz pocze­ka­ła jesz­cze dodat­ko­we 3. Oka­za­ło się jed­nak ze jeste­śmy bar­dzo malut­cy i waży­my jedy­nie 280–300 gram. Te trzy dodat­ko­we dni pew­nie zro­bi­ły róż­ni­ce – jesz­cze raz mat­ka natu­ra wie­dzia­ła co robi i kolej­ny dowód na to, że nic nie trze­ba przy­spie­szać.
Mama rodzi­ła nas jedy­nie sie­dem godzin a poród trwał do 4 nad ranem 15 listo­pa­da a wiec teraz mamy dokład­nie jeden dzień. Nasza Pani śpi z nami i upew­nia się że jest nam cie­pło i ze wystar­cza­ją­co jemy. Jeże­li któ­reś z nas za dale­ko odej­dzie od mamy (co sły­chać bo wyda­je­my kwi­czą­ce odgło­sy) , Pani szyb­ko odkła­da nas na miej­sce do mamu­si – wte­dy bar­dzo szyb­ko się uspa­ka­ja­my. Mówi ona wte­dy, że jeste­śmy jak nowo­rod­ki do któ­rych trze­ba się budzić 50 razy w nocy. Ale jeste­śmy kocha­ne, cie­plut­kie, mię­ciut­kie i pach­nie­my cudow­nie.

Nasza mama czu­je się świet­nie. Nie pozby­ła się trzech łożysk ale Pani na dru­gi dzień poda­ła jej oxy­to­cy­nę i chwi­le potem wszyst­kie łoży­ska wyszły. To dobrze, Pani nie musi się teraz mar­twić żad­na infek­cja któ­ra mogła­by się wdać ze wzglę­du wła­śnie na te pozo­sta­ło­ści. Mama teraz dużo je – nie dzi­wo­ta ma nas prze­cież do wykar­mie­nia. Co parę godzin jest kar­mio­na przez Pania w naszym koj­cu poro­do­wym. Sama nie wyszła­by na jedze­nie, nie chce nas zosta­wiać ani na chwil­kę. Pani więc pil­nu­je, żeby dużo jadła i piła.
W tej chwi­li jak mówi nasza Pani mamy czuć się bez­piecz­nie. Prze­by­wa­my więc z mamą i tyl­ko mama. Nikt wię­cej nas odwie­dzać nie może. Codzien­nie jeste­śmy waże­ni tak aby Pani wie­dzia­ła czy pra­wi­dło­wo przy­bie­ra­my na wadze. Dla pra­wi­dło­we­go roz­wo­ju powin­ni­śmy podwo­ić swo­ja wagę uro­dze­nio­wą. Mamy zało­żo­ne wstą­żecz­ki i tym spo­so­bem Pani jest w sta­nie nas odróż­nić i wie­dzieć, czy i któ­re nie przy­bie­ra na wadze jak powin­no. Dzię­ki temu nasza Pani będzie w sta­nie zain­ter­we­nio­wać szyb­ko.
W nie­dzie­lę roz­pocz­nie się nowy etap w naszym życiu. Roz­pocz­nie­my wcze­sna sty­mu­la­cje neu­ro­lo­gicz­ną, któ­ra spo­wo­du­je, że nas sys­tem ner­wo­wy będzie odpor­ny na róż­ne sytu­acje stre­so­gen­ne. (O tym będzie­my mówić póź­niej)
Tym cza­sem zapra­sza­my do odwie­dza­nia tej nowin­ki ponie­waż tutaj będzie­my doda­wać zdję­cia z kolej­nych, kry­tycz­nych okre­sów nasze­go roz­wo­ju. Zapra­sza­my!

Australian Labradoodle puppies

Austra­lian Labra­do­odle pup­pies

Australian Labradoodle puppies

Austra­lian Labra­do­odle pup­pies

Australian Labradoodle puppies

Austra­lian Labra­do­odle pup­pies

Australian Labradoodle puppies

Austra­lian Labra­do­odle pup­pies

Australian Labradoodle puppies

Austra­lian Labra­do­odle pup­pies

Australian Labradoodle puppies

Austra­lian Labra­do­odle pup­pies

Australian Labradoodle puppies

Austra­lian Labra­do­odle pup­pies

Australian Labradoodle puppies

Austra­lian Labra­do­odle pup­pies

Australian Labradoodle puppies

Austra­lian Labra­do­odle pup­pies

Australian Labradoodle puppies

Austra­lian Labra­do­odle pup­pies

Australian Labradoodle puppies

Austra­lian Labra­do­odle pup­pies

AUSTRALIJSKIE LABRADOODLE, SZCZENIĘTA
TYDZIEŃ 1

Mamy juz jeden tydzień. I jak wyglą­da życie juz nie pre­na­tal­ne? Fan­ta­stycz­nie!!
Mama sie nami bar­dzo opie­ku­je. Ma teraz mnó­stwo mle­ka. Przez wczo­raj­szy dzień każ­de z nas przy­bra­ło ok 60 gram. To na szcze­niacz­ki, któ­rych waga uro­dze­nio­wa to 280 gram to na praw­de bar­dzo dużo.
Cara­mel je dużo i dobrze! Codzien­nie dosta­je kom­plet­nie zbi­lan­so­wa­ną kar­mę plus jogur­ty natu­ral­ne.
Pierw­szy tydzień nie nale­żał do naj­ła­twiej­szych ponie­waż tro­je z nas nie przy­bie­ra­ło pra­wi­dło­wo na wadze. Pani musia­ła pil­no­wać, aby sil­niej­si bra­cisz­ko­wie i sio­strzycz­ki nie odpy­cha­ły tych mniej­szych od mamy i mle­ka. Pani mówi że pod­czas pierw­sze­go tygo­dnia powin­ni­śmy podwo­ić swo­ja wagę. 6 dni – 70% wagi to jest napraw­dę dobry rezul­tat. Gdy­by zda­rzy­ło się tak, ze któ­ryś z nas nie przy­tył­by przez ten tydzień, lub przy­tył­by nie­znacz­nie, praw­do­po­dob­nie nie uda­ło­by mu się prze­żyć. Dla­te­go też Pani dba­ła szcze­gól­nie o te z nas, któ­re wyda­wa­ły się mniej aser­tyw­ne w wal­ce o swo­je i czę­sto dzie­li­ły się mat­czy­nym cycu­siem z inny­mi.

Pani rów­nież dba o to aby było nam cie­pło. Sami nie potra­fi­my jesz­cze utrzy­my­wać tem­pe­ra­tu­ry swo­je­go cia­ła. Ogrze­wa nas mama, ewen­tu­al­nie Pani, któ­ra dba o to aby pomiesz­cze­nie w któ­rym śpi­my było odpo­wied­nio dogrze­wa­ne.

Wciąż mamy zamknię­te oczka i uszka, pozna­li­śmy już nato­miast dobrze zapa­chy swo­jej mamy i Pani, któ­ra codzien­nie się nami zaj­mu­je.
A! W nie­dzie­lę roz­po­czę­li­śmy bar­dzo dziw­ne ćwi­cze­nia. Nazy­wa się to „Wcze­sna Sty­mu­la­cja Neu­ro­lo­gicz­na” Sze­ro­ko o jej korzy­ściach na nasz sys­tem ner­wo­wy moż­na prze­czy­tać w ory­gi­nal­nym arty­ku­le „Bre­eding Bet­ter Dogs”
http://breedingbetterdogs.com/pdfFiles/articles/early_neurological_stimulation_en.pdf

Dla naszej Pani ozna­cza to dużo dziw­nych rze­czy któ­rych jesz­cze nie rozu­mie­my nato­miast dla nas ozna­cza to tyle, że:

1. Cza­sa­mi zwi­sa­my gło­wą w dół

labradoodle puppy - head down

labra­do­odle pup­py — head down

2. Cza­sa­mi gło­wą do góry

Australian Labradoodle - head up

Austra­lian Labra­do­odle — head up

3. Cza­sa­mi jeste­śmy kła­dze­ni na ple­cach

Labradoodle puppy - on the back

Labra­do­odle pup­py — on the back

4. Cza­sa­mi gil­go­ta­ni w stóp­ki

Labradoodle pup - paws tickled

Labra­do­odle pup — paws tic­kled

5. Cza­sa­mi kła­dze­ni na bar­dzo zim­nym ręcz­ni­ku

Labradoodle pup - cold towel

Labra­do­odle pup — cold towel

Pani jed­nak mówi, że z tymi ćwi­cze­nia­mi nie moż­na prze­sa­dzić i dba o to aby one były wyko­ny­wa­ne tyl­ko raz dzien­nie i tyl­ko przez 3 sekun­dy każ­de ćwi­cze­nie.
Ćwi­cze­nia te pozwa­la­ją nam doświad­czyć sty­mu­la­cji jakie w natu­ral­nych warun­kach nie mają miej­sca w tak mło­dym wie­ku. Ich zada­niem jest wcze­śniej­sze pobu­dze­nie ukła­du ner­wo­we­go, któ­re skut­ku­je w przy­szło­ści lep­szy­mi osią­gnię­cia­mi i szyb­szym roz­wo­jem zwie­rzę­cia.

Jakie korzy­ści daje wcze­sna sty­mu­la­cja neu­ro­lo­gicz­na:

1.Poprawia funk­cjo­no­wa­nie naczyń ser­ca
2.Wzmacnia układ krą­że­nia
3.Wzmacnia gru­czo­ły wydzie­la­ją­ce adre­na­li­nę
4.Zwiększa odpor­ność na stres
5.Zwiększa odpor­ność na cho­ro­by
„W testach ucze­nia się, pod­da­ne wcze­snej sty­mu­la­cji szcze­nię­ta oka­za­ły się bar­dziej aktyw­ne i eks­plo­ru­ją­ce niż ich współ­bra­cia nie pod­da­ni sty­mu­la­cji. W pró­bach roz­wią­zy­wa­nia pro­stych pro­ble­mów jak przej­ście przez labi­rynt nie sty­mu­lo­wa­ne szcze­nia­ki były nie­spo­koj­ne, krań­co­wo pobu­dzo­ne i robi­ły wię­cej błę­dów. Szcze­nię­ta pod­da­ne sty­mu­la­cji były bar­dziej spo­koj­ne, łatwiej i szyb­ciej uczy­ły się prze­cho­dzić przez labi­rynt i nie wyka­zy­wa­ły obja­wów stre­su.”
http://www.coape.pl/art_stmulacja_neurologiczna.html

To co? Do zoba­cze­nia w następ­nym tygo­dniu!

Australian Labradoodle pups

Austra­lian Labra­do­odle pups

Australian Labradoodle pup

Austra­lian Labra­do­odle pup

Australian Labradoodle puppies

Austra­lian Labra­do­odle pup­pies

Our Labradoodle puppies

Our Labra­do­odle pup­pies

Labradoodle pups

Labra­do­odle pups

Labradoodle pups

Labra­do­odle pups

TYDZIEŃ 2

Dro­gie rodzi­ny!
Mamy całe 2 tygo­dnie!
Nasza Pani kocha nas nad życie i mówi, że jeste­śmy bar­dzo spo­koj­ny­mi i cichy­mi szcze­niacz­ka­mi.
Zaczy­na­my trosz­kę się bawić mię­dzy sobą, z mama i Panią. Nasze pazur­ki musia­ły zostać już przy­cię­te bo nie­źle dra­pa­li­śmy mamu­się
Dzi­siaj rano po raz pierw­szy zosta­ły­śmy odro­ba­czo­ne i cał­kiem nie­źle to znio­sły­śmy
Już uży­wa­my czte­rech łap i gdy tyl­ko Pani wcho­dzi do poko­ju bie­gnie­my do niej. Jesz­cze jej nie widzi­my ale już roz­po­zna­je­my jej zapach.
Nasze oczy już są otwar­te, jed­nak jesz­cze nie widzi­my, ponie­waż nasze gał­ki oczne osło­nię­te są spe­cjal­ną powło­ką, któ­ra stop­nio­wo będzie scho­dzi­ła a my będzie­my mogli przy­zwy­cza­ić się do róż­nych bodź­ców wizu­al­nych.
Wciąż nie sły­szy­my.
W nie­dzie­lę będzie ostat­ni dzień wcze­snej sty­mu­la­cji neu­ro­lo­gicz­nej i roz­pocz­nie­my nowe ćwi­cze­nia. Tym razem będą one mia­ły za zada­nie uod­por­nie­nie nas na cho­ro­bę loko­mo­cyj­ną.
Szcze­nię­ta rodzą się śle­pe i głu­che. Jedy­ny­mi zmy­sła­mi, z któ­ry­mi może­my pra­co­wać już po uro­dze­niu są zmy­sły węchu i doty­ku. Szcze­nię­ta są przez nas regu­lar­nie pod­no­szo­ne i doty­ka­ne.
A w jaki spo­sób pra­cu­je­my ze zmy­słem powo­nie­nia? Zmysł ten u psów odgry­wa domi­nu­ją­cą rolę, a jego czu­łość jest ok. dzie­sięć tysię­cy razy więk­sza niż zmysł węchu u czło­wie­ka. Aby zro­zu­mieć róż­ni­cę pomię­dzy tym jak my odróż­nia­my zapa­chy a jak odróż­nia­ją je psy posłu­żę się przy­kła­dem. Pro­szę sobie wyobra­zić zapach zupy grzybowej….Gotowi? Kie­dy my wcho­dząc do domu na gotu­ją­cy się obiad powie­my „mmm czu­ję prze­pysz­na zupę grzy­bo­wą”, pies odróż­nia zapach wszyst­kich skład­ni­ków z osob­na znaj­du­ją­cych w zupie (sól, pieprz, mar­chew, seler, pie­trusz­ka, kur­czak, grzy­by, śmie­ta­na itd.)
Sko­ro więc mamy oka­zję tre­no­wać zmysł powo­nie­nia, zabra­li­śmy się ostro do robo­ty. W tym tygo­dniu wpro­wa­dzi­li­śmy zapa­chy róż­nych zwie­rząt: dzi­ka, kró­li­ka, bażan­ta i lisa.
ŻADNE ZWIERZĘ NIE UCIERPIAŁO CELEM NASZEJ SOCJALIZACJI ; — ) WSZYSTKIE PRÓBKI OTRZYMALIŚMY OD OSÓB POSTRONNYCH ; — )
Z jakie­go powo­du uży­li­śmy zapa­chów róż­nych zwie­rząt?
Dla psów zapa­chy dzi­kich zwie­rząt nie są czymś z czym sty­ka­ją się na co dzień w zwy­kłym, domo­wym oto­cze­niu. Wobec tego wie­le doro­słych psów wyka­zu­je lęk przed tymi zapa­cha­mi. Wią­żą się one bowiem z czymś nie­zna­nym. Nie­zna­ne nato­miast dl wie­lu psów (szcze­gól­nie mowa o tych nie socja­li­zo­wa­nych) wią­że się z zagro­że­niem. Idąc dalej tym tro­pem poczu­cie zagro­że­nia wyzwa­la uru­cho­mie­niem jed­nej ze stra­te­gii prze­trwa­nia (uciecz­ka, atak, zasty­gnię­cie w bez­ru­chu, flirt (CS), uda­wa­nie mar­twe­go (nie­któ­re gatun­ki zwie­rząt)

Wnio­sek jest jeden – ilość i róż­no­rod­ność bodź­ców w kry­tycz­nych okre­sach roz­wo­ju szcze­nia­ka ma bez­po­śred­nie prze­ło­że­nie na jego pew­ność sie­bie w już doro­słym, pie­skim życiu.
Zapra­sza­my do oglą­da­nia zdjęć…

Labradoodle, give me a hug

Labra­do­odle, give me a hug

Labradoodle, Rabbit scent

Labra­do­odle, Rab­bit scent

Labradoodle, Rabbit scent

Labra­do­odle, Rab­bit scent

Labradoodle, Rabbit scent

Labra­do­odle, Rab­bit scent

Labradoodle, wild pig scent

Labra­do­odle, wild pig scent

Labradoodle, child socialization

Labra­do­odle, child socia­li­za­tion

Labradoodle, bird scent

Labra­do­odle, bird scent

Labradoodle, rabbit scent

Labra­do­odle, rab­bit scent

Labradoodle, bird scent

Labra­do­odle, bird scent

Labradoodle, child socialization

Labra­do­odle, child socia­li­za­tion

Labradoodle, boar scent

Labra­do­odle, boar scent

Labradoodle, rabbit scent

Labra­do­odle, rab­bit scent

Labradoodle, bird scent

Labra­do­odle, bird scent

a

TYDZIEŃ 3
Co się zmie­ni­ło?
1. Otwar­li­śmy uszy
2. Roz­bie­ga­li­śmy się na dobre
3. Po raz pierw­szy jedli­śmy coś inne­go niż mle­ko mamy – jogurt i zbi­lan­so­wa­na kar­mę.
4. Pozna­li­śmy inne psia­ki
5. Pozna­li­śmy róż­nych ludzi
6. Słu­cha­li­śmy róż­nych dźwi­éków
7. Odwie­dza­my róż­ne poko­je w domu
8. Uczy­my się zasad toa­le­ty
9. Robi­my spe­cjal­ne ćwi­cze­nia, któ­re spo­wo­du­ją, że nie będzie­my mie­li cho­ro­by loko­mo­cyj­nej.
Dużo do robo­ty jak na trze­ci tydzień praw­da?
Kie­dy otwar­ły się nasze prze­wo­dy słu­cho­we, pierw­szy­mi dźwię­ka­mi jakie usły­sze­li­śmy były odgło­sy bicia ser­ca i szum wód pło­do­wych. Pani pusz­cza nam spe­cjal­ne CD z taki­mi dźwię­ka­mi. Jak to na nas dzia­ła? Pierw­sze odgło­sy jakie sły­szy­my po odkle­je­niu się uszek to odgło­sy któ­re zna­my – odgło­sy życia pre­na­tal­ne­go. Dzię­ki temu czu­je­my się bez­piecz­nie. Zmia­na może być prze­ra­ża­ją­ca, ale jeże­li ta zmia­na koja­rzy się z tym co zna­ne i bez­piecz­ne spra­wia, że czu­je­my się pew­niej.
Nawet jeże­li coś się zmie­ni­ło, jed­nym czyn­ni­kiem tej zmia­ny było coś co już kie­dyś sły­sze­li­śmy — bicie ser­ca naszej mamy. Udo­wod­nio­no nauko­wo, że dźwię­ki te wpły­wa­ją uspo­ka­ja­ją­co nie tyl­ko na ludz­kie nowo­rod­ki, ale rów­nież na psy, dla­te­go tak czę­sto pusz­cza­ne są w schro­ni­skach – nie­ste­ty póki co zagra­nicz­nych (z dosko­na­łym rezul­ta­tem)
Następ­ne dźwię­ki jakie usły­sze­li­śmy były to odgło­sy:
— pia­ni­na
— mikro­fa­li
— odku­rza­cza
— wypad­ków samo­cho­do­wych
— dzie­ci w szko­le
— nowo­rod­ków pła­czą­cych
— dzwo­nów kościel­nych
— fajer­wer­ków
— burzy
— alar­mu
— karet­ki pogo­to­wia
— młot­ka
— suszar­ki do wlo­sów

Odgło­sy te naj­pierw były odtwa­rza­ne bar­dzo cicho tak aby szcze­nię­ta mogły się do nich przy­zwy­cza­ić. Gdy­by­śmy pusz­cza­li odgło­sy zbyt gło­śno już na samym począt­ku uzy­ska­li­by­śmy efekt odwrot­ny od zało­żo­ne­go. Szcze­nię­ta po pro­stu prze­ra­zi­ły­by się (to kolei mogło­by się odbić na ich przy­szłym postrze­ga­niu gło­śnych, nagłych dźwię­ków). Pani uży­wa spe­cjal­nych CD do tego prze­zna­czo­nych. Jed­no z nich to odgło­sy do socja­li­za­cji psów a inne to pły­ta z dźwię­ka­mi dla dzie­ci.
Co jesz­cze? Pani z nami cwi­czy każ­de­go dnia. Są to spe­cjal­ne ćwi­cze­nia prze­po­ny. Dzię­ki nim nie będzie­my cier­pie­li na cho­ro­bę loko­mo­cyj­ną, a pierw­sza jaz­da do wete­ry­na­rza w wie­ku 6 tygo­dni nie będzie dla nas prze­ra­ża­ją­ca. Stan­dar­do­wa socja­li­za­cja pole­ga na woże­niu psów samo­cho­dem już w bar­dzo mło­dym wie­ku. To co robi­my jest o wie­le przy­jem­niej­sze i łatwiej­sze. Po pierw­sze nie musi­my godzi­na­mi jeź­dzić samo­cho­dem, po dru­gie oszczę­dza­my szcze­nię­tom nie­po­trzeb­ne­go stre­su.
Spo­ty­ka­my rów­nież inne psia­ki z oto­cze­nia oraz innych ludzi. Są oni dla nas bar­dzo deli­kat­ni. Tym spo­so­bem uczy­my się rozu­mieć że kobie­ta”, męż­czy­zna, dziec­ko są bez­piecz­ni i nie nale­ży się ich oba­wiać.
Powo­li pozna­je­my róż­ne oto­cze­nia – tym spo­so­bem uczy­my się, że zmia­na nie jest nie­bez­piecz­na, co wię­cej jest jedy­nym sta­łym ele­men­tem oto­cze­nia (rze­czy sta­le się zmie­nia­ją)
A oto nasze zdję­cia;)

ROŻNE DŹWIĘKI

different sounds

dif­fe­rent sounds

different sounds

dif­fe­rent sounds

different sounds

dif­fe­rent sounds

different sounds

dif­fe­rent sounds

different sounds

dif­fe­rent sounds

Heartbeat and prenatal sounds

Heart­be­at and pre­na­tal sounds

POZNAJEMY LUDZI

Labradoodle - people socialization

Labra­do­odle — people socia­li­za­tion

Labradoodle - people socialization

Labra­do­odle — people socia­li­za­tion

Labradoodle - people socialization

Labra­do­odle — people socia­li­za­tion

Labradoodle - people socialization

Labra­do­odle — people socia­li­za­tion

Labradoodle - people socialization

Labra­do­odle — people socia­li­za­tion

Labradoodle - people socialization

Labra­do­odle — people socia­li­za­tion

Labradoodle - people socialization

Labra­do­odle — people socia­li­za­tion

POZNAJEMY INNE PSY

Labradoodle - meeting other dogs

Labra­do­odle — meeting other dogs

CUDAKI

Australian Labradoodle pup

Austra­lian Labra­do­odle pup

Australian Labradoodle pup

Austra­lian Labra­do­odle pup

Australian Labradoodle pup

Austra­lian Labra­do­odle pup

Australian Labradoodle pup

Austra­lian Labra­do­odle pup

Australian Labradoodle pup

Austra­lian Labra­do­odle pup

Australian Labradoodle pup

Austra­lian Labra­do­odle pup

Australian Labradoodle pup

Austra­lian Labra­do­odle pup

Australian Labradoodle pup

Austra­lian Labra­do­odle pup

Australian Labradoodle pup

Austra­lian Labra­do­odle pup

Australian Labradoodle pup

Austra­lian Labra­do­odle pup

TYDZIEŃ 4

Naj­droż­sze rodzi­ny
Life is gre­at! We do many things right now. We have heard many dif­fe­rent sounds:
Życie jest super! Teraz robi­my dużo fajo­wych rze­czy. Sły­sze­li­śmy już wie­le róż­nych dźwię­ków: kosia­ki, róznych zega­rów, stą­pa­nie po scho­dach, piły, młot­ka wier­tar­ki, pral­ki, mikro­fa­lów­ki, odku­rza­cza, karet­ki pogo­to­wia, lodów­ki, blen­de­ra, kro­jo­nych warzyw, gotu­ją­cej się wody, sma­że­nia jajek, zmy­wa­nia naczyń, elek­trycz­nej golar­ki, suszar­ki do wło­sów, kąpie­li, toa­le­ty, mycia zębów, mycia rąk, gry na gita­rze, bęben­ków, pia­ni­na, heli­kop­te­ra, rakie­ty, samo­lo­tu, moto­rów­ki, karu­ze­li, krzy­czą­cych dzie­ci, tłu­mu ludzi, fle­ta, cym­ba­łek, dru­kar­ki, ska­ne­ra, kre­dy piszą­cej po tabli­cy, odgło­sy pisa­nia na kom­pu­te­rze, tenis sto­ło­wy i ziem­ny, gra w kosza, jaz­dy na rol­kach, odgło­sy nur­ko­wa­nia, łowie­nia ryb, zabaw­ko­we­go pocią­gu, łowie­nia ryb, pozy­tyw­ki, samo­cho­du, pocią­gu.
W natu­rze, mat­ka ma do pomo­cy nia­nie są to inne suki z jej sta­da. Dzię­ki temu kie­dy wyru­sza na polo­wa­nie ma z kim zosta­wić swo­je szcze­nię­ta a one czu­ją się bezpieczne…W naszym sta­dzie rolę takich niań peł­nia God­dess i Don­nan. Don­nan poje­chał na tygo­dnio­we waka­cje ale God­dess peł­ni rolę dosko­na­łej nia­ni. Jest bar­dzo deli­kat­na i cier­pli­wa.
Roz­po­czę­li­śmy coś co Zwie się “wzbo­ga­co­nym śro­do­wi­skiem” . Pani nazy­wa to przed­szko­lem Wal­dor­fskim dla szcze­niąt : — ) Teraz dużo eks­plo­ru­je­my. Wzbo­ga­co­ne śro­do­wi­sko zawie­ra wie­le róż­nych przed­mio­tów z roz­ma­itych fak­tur (meta­lu, szkła, kar­to­nów, mate­ria­łów) (uwa­ga – szcze­nię­ta nie mogą zostać pozo­sta­wio­ne samym sobie – zawsze pod­czas tych zabaw nale­ży je nad­zo­ro­wać. Wzbo­ga­co­ne śro­do­wi­sko nie jest tyl­ko zwy­kłym pla­cem zabaw dla szcze­niąt. Usta­wio­ne jest w ten spo­sób aby szcze­nię­ta dowo­li mogły wcho­dzić na i pod przed­mio­ty, eks­plo­ro­wać ich wnę­trze. To uczy nas roz­wią­zy­wać pro­ste pro­ble­my oraz poka­zu­je że świat nie jest taki zły i prze­ra­ża­ją­cy. Śro­do­wi­sko szcze­niąt musi być boga­te w róż­ne bodź­ce, teraz bowiem – w kry­tycz­nym okre­sie socja­li­za­cji uczą się naj­wię­cej i naj­szyb­ciej. Pani ukry­ła drob­ne smacz­ki po całym wzbo­ga­co­nym śro­do­wi­sku a my ich dziel­nie szu­ka­my.
Zapra­sza­my do oglą­da­nia zdjęć.

Labradoodle -socialization

Labra­do­odle -socia­li­za­tion

Labradoodle

Labra­do­odle

Labradoodle - socialization

Labra­do­odle — socia­li­za­tion

Labradoodle - socialization

Labra­do­odle — socia­li­za­tion

Labradoodle - socialization

Labra­do­odle — socia­li­za­tion

Labradoodle - socialization

Labra­do­odle — socia­li­za­tion

Labradoodle - socialization

Labra­do­odle — socia­li­za­tion

Labradoodle - socialization

Labra­do­odle — socia­li­za­tion

Labradoodle - socialization

Labra­do­odle — socia­li­za­tion

Labradoodle - socialization

Labra­do­odle — socia­li­za­tion

Labradoodle - socialization

Labra­do­odle — socia­li­za­tion

Labradoodle - socialization

Labra­do­odle — socia­li­za­tion

Labradoodle - socialization

Labra­do­odle — socia­li­za­tion

Labradoodle - socialization

Labra­do­odle — socia­li­za­tion

Labradoodle - socialization

Labra­do­odle — socia­li­za­tion

Labradoodle

Labra­do­odle

Labradoodle socialization

Labra­do­odle socia­li­za­tion

Labradoodle socialization

Labra­do­odle socia­li­za­tion

Labradoodle socialization

Labra­do­odle socia­li­za­tion

Labradoodle

Labra­do­odle

Labradoodle sleeping

Labra­do­odle sle­eping

Labradoodle - socialization

Labra­do­odle — socia­li­za­tion

Labradoodle - socialization

Labra­do­odle — socia­li­za­tion

TYDZIEÑ 5

Oj dzie­je się. W ostat­nim tygo­dniu dużo eks­plo­ro­wa­li­śmy. Pani przed­sta­wi­łam nam cos co nazwa­ła „Zło­tą Dwu­nast­ką”, Mar­ga­ret Hughes (jed­ną z jej czę­ści)
Zbu­do­wa­ła ona dla nas ścież­kę edu­ka­cyj­ną, któ­rą eks­plo­ro­wa­li­śmy przez trzy dni. Ścież­ka skła­da­ła się z dwu­na­stu róż­nych powierzch­ni (zgod­nie z zasa­da­mi zło­tej dwu­nast­ki, szcze­nię powin­no cho­dzić (mie­dzy inny­mi) po 12 róż­nych powierzch­niach, do 12 tygo­dnia życia)

Nasza ścież­ka skła­da­ła się z:
1. Mokre­go ręcz­ni­ka
2. Gazet
3. Drze­wa
4. Cegieł
5. Sze­lesz­czą­cych rekla­mó­wek
6. Sty­ro­pia­nu
7. Meta­lo­wej siat­ki
8. Bute­lek i puszek
9. Pla­sti­ko­wej folii izo­la­cyj­nej z wypust­ka­mi
10. Skó­ry dzi­ka
11. Sznu­ra
12. Pla­sti­ko­wych pojem­ni­ków na cytru­sy

Educational path

Edu­ca­tio­nal path

Educational path

Edu­ca­tio­nal path

Kie­dy po raz pierw­szy doty­ka­ły­śmy łap­ka­mi przed­mio­tów, nie wie­dzia­ły­śmy z czym to się „je”. Jed­nak po dwóch prze­bie­gach nie mia­ły­śmy z tym żad­nych pro­ble­mów. W zasa­dzie bar­dzo nam się spodo­ba­ła taka for­ma aktyw­no­ści, szcze­gól­nie, że na ścież­ce były poukry­wa­ne sma­ko­ły­ki.
Pani mówi, że tego rodza­ju ćwi­cze­nia są dla nas bar­dzo waż­ne ponie­waż nie tyl­ko eks­plo­ru­je­my, ale eks­plo­ru­jąc uży­wa­my róż­nych zmy­słów. Zmysł doty­ku jest dla nas bar­dzo waż­ny. Nasze deli­kat­ne łap­ki doty­ka­ją róż­nych, dziw­nych przed­mio­tów a im wię­cej eks­plo­ru­je­my tym bar­dziej sta­je­my się pew­ni sie­bie.
Wciąż kon­ty­nu­uje­my zwie­dza­nie róż­nych pomiesz­czeń i wzbo­ga­co­ne śro­do­wi­sko. Teraz sta­łym ele­men­tem oto­cze­nia jest real­ny i nagły hałas. Cza­sa­mi zda­rzy się, że upad­nie jakaś pla­sti­ko­wa butel­ka, bądź meta­lo­wa pusz­ka. Tym spo­so­bem przy­zwy­cza­ja­my się, że taki hałas nie jest niczym groź­nym.

Enriched Environment

Enri­ched Envi­ron­ment

Educational path - labradoodle puppies

Edu­ca­tio­nal path — labra­do­odle pup­pies

Educational path - labradoodle puppies

Edu­ca­tio­nal path — labra­do­odle pup­pies

Educational path - labradoodle puppies

Edu­ca­tio­nal path — labra­do­odle pup­pies

Educational path - labradoodle puppies

Edu­ca­tio­nal path — labra­do­odle pup­pies

Educational path - labradoodle puppies

Edu­ca­tio­nal path — labra­do­odle pup­pies

Educational path - labradoodle puppies

Edu­ca­tio­nal path — labra­do­odle pup­pies

Educational path - labradoodle puppies

Edu­ca­tio­nal path — labra­do­odle pup­pies

Educational path - labradoodle puppies

Edu­ca­tio­nal path — labra­do­odle pup­pies

Educational path - labradoodle puppies

Edu­ca­tio­nal path — labra­do­odle pup­pies

Educational path - labradoodle puppies

Edu­ca­tio­nal path — labra­do­odle pup­pies

Educational path - labradoodle puppies

Edu­ca­tio­nal path — labra­do­odle pup­pies

W przy­szłym tygo­dniu nadej­dą opo­wiast­ki świą­tecz­ne. Poma­ga­li­śmy dużo pod­czas tego­rocz­nych świąt. Oj będzie tro­chę śmie­chu.

TYDZIEŃ 6

Oj dużo sie dzie­je . Przez ten tydzień doświad­cza­li­śmy wie­lu róż­nych rze­czy.

Po pierw­sze byli­śmy u wete­ry­na­rza i dosta­li­śmy szcze­pie­nia. Mamy rów­nież swo­je pasz­por­ty.
Wizy­ta u wete­ry­na­rza poszła świet­nie i nicze­go się nie bali­śmy. Nawet nie wspo­mi­na­my o podró­ży samo­cho­dem, któ­ra była dla nas sama przy­jem­no­ścią. Zaraz jak tyl­ko wsie­dli­śmy do samo­cho­du natych­miast zasnę­li­śmy. Jaz­da samo­cho­dem była dla nas samą przy­jem­no­ścią. Czy pamię­ta­cie ćwi­cze­nia naszych prze­pon, któ­re wła­śnie mia­ły nas uchro­nić przed cho­ro­ba loko­mo­cyj­ną? To dzię­ki nim naszą pierw­szą podróż samo­cho­dem znie­śli­śmy bar­do dobrze. Nie ma żad­nych obaw, że będzie ina­czej.

Pozna­li­śmy róż­nych ludzi w tym tygo­dniu. Teraz już wie­my co to zna­czy kie­dy ktoś jeź­dzi na rowe­rze lub desko­rol­ce. Wie­my rów­nież jaki hałas się z tym wią­że. Doświad­czy­li­śmy rów­nież cze­goś co ludzie nazy­wa­ją Świę­ta­mi. Deko­ro­wa­li nawet jakieś drzew­ko. Nie­któ­rzy z nas oka­za­li się nawet bar­dzo pomoc­ni, a nie­któ­rym wca­le nie podo­ba­ły się te deko­ra­cje i upar­cie ścią­ga­li je z drzew­ka lub pod­kra­da­li z pudeł­ka.
Nasz plac zabaw został wzbo­ga­co­ny o balo­ny, któ­re cza­sa­mi pęka­ły robiąc spo­ry hałas.

Aaaa no i odwie­dził nas Pan Miko­łaj z pysz­ny­mi sma­ko­ły­ka­mi. Przy­je­chał do nas na nie­bie­skim reni­fe­rze. Nie­któ­rzy z nas sami chcie­li prze­je­chać się sania­mi.

Pierw­szy raz poszli­śmy na dwór — wca­le nie prze­szka­dza­ła nam pogo­da. Pozna­li­śmy wuj­ka Don­na­na i bawi­li­śmy się z nim.

Wciąż potrze­bu­je­my dużo bez­piecz­ne­go eks­plo­ro­wa­nia tere­nu — im bez­piecz­niej­sza jest ta eks­plo­ra­cja tym lepiej dla naszej przy­szłej sta­bil­no­ści men­tal­nej.

Miłe­go oglą­da­na naszych zdjęć.

Labradoodles and visitors

Labra­do­odles and visi­tors

Labradoodles and visitors

Labra­do­odles and visi­tors

Labradoodles and visitors

Labra­do­odles and visi­tors

Labradoodle love

Labra­do­odle love

Labradoodle and bicycle

Labra­do­odle and bicyc­le

Labradoodle and playground

Labra­do­odle and play­gro­und

Labradoodle and playground

Labra­do­odle and play­gro­und

Labradoodles and Christmass

Labra­do­odles and Chri­st­mass

Labradoodles and Christmass

Labra­do­odles and Chri­st­mass

Labradoodles and Christmass

Labra­do­odles and Chri­st­mass

Labradoodles and Christmass

Labra­do­odles and Chri­st­mass

Labradoodles and Christmass

Labra­do­odles and Chri­st­mass

Labradoodles and Christmass

Labra­do­odles and Chri­st­mass

Puppies with aunt

Pup­pies with aunt

Labradoodle pup nap

Labra­do­odle pup nap

Labradoodle dwarfs

Labra­do­odle dwarfs

Labradoodles & Donnan

Labra­do­odles & Don­nan

Labradoodles & Donnan

Labra­do­odles & Don­nan

Labradoodles & Donnan

Labra­do­odles & Don­nan

Labradoodles & Donnan

Labra­do­odles & Don­nan

Labradoodles & Donnan

Labra­do­odles & Don­nan

Labradoodles outside

Labra­do­odles out­si­de

Labradoodles outside

Labra­do­odles out­si­de

Labradoodles outside

Labra­do­odles out­si­de

Labradoodles outside

Labra­do­odles out­si­de

TYDZIEŃ 7 I 8

Dłu­go nas nie było — wybacz­cie. Tyle się dzia­ło woko­ło i nie star­czy­ło już cza­su na uak­tu­al­nia­nie nowi­nek. Ale już jeste­śmy. Dużo się dzia­ło i mamy dużo nowych zdjęć.

Zosta­li­śmy zabra­ni nad zamar­z­nię­te jezio­ro:

Labradoodles, frozen lake

Labra­do­odles, fro­zen lake

Labradoodles, frozen lake

Labra­do­odles, fro­zen lake

Labradoodles, frozen lake

Labra­do­odles, fro­zen lake

Poszli­śmy do lasu eks­plo­ro­wać teren i pozna­wać róż­ne, róż­ni­ste zapa­chy

Labradoodles and woods

Labra­do­odles and woods

Labradoodles and woods

Labra­do­odles and woods

Labradoodles and woods

Labra­do­odles and woods

Labradoodles and woods

Labra­do­odles and woods

Labradoodles and woods

Labra­do­odles and woods

Labradoodles and woods

Labra­do­odles and woods

Labradoodles and woods

Labra­do­odles and woods

Labradoodles and woods

Labra­do­odles and woods

Labradoodles and woods

Labra­do­odles and woods

Ćwi­czy­li­śmy na torze prze­szkód agi­li­ty

Agility field

Agi­li­ty field

Labradoodles & agility field

Labra­do­odles & agi­li­ty field

Labradoodles & agility field

Labra­do­odles & agi­li­ty field

Labradoodles & agility field

Labra­do­odles & agi­li­ty field

Labradoodles & agility field

Labra­do­odles & agi­li­ty field

Labradoodles & agility field

Labra­do­odles & agi­li­ty field

Labradoodles & agility field

Labra­do­odles & agi­li­ty field

Namiot z kul­ka­mi

Labradoodles and balls

Labra­do­odles and balls

Labradoodles and balls

Labra­do­odles and balls

Prze­szli­śmy testy tem­pe­ra­men­tu

Labradoodle temperament test

Labra­do­odle tem­pe­ra­ment test

Labradoodle temperament test

Labra­do­odle tem­pe­ra­ment test

Labradoodle temperament test

Labra­do­odle tem­pe­ra­ment test

Labradoodle temperament test

Labra­do­odle tem­pe­ra­ment test

Labradoodle temperament test

Labra­do­odle tem­pe­ra­ment test

Labradoodle temperament test

Labra­do­odle tem­pe­ra­ment test

Labradoodle temperament test

Labra­do­odle tem­pe­ra­ment test

Labradoodle temperament test

Labra­do­odle tem­pe­ra­ment test

Bawi­li­śmy się na dwo­rze w nocy

Labradoodle night walk

Labra­do­odle night walk

Labradoodle night walk

Labra­do­odle night walk

Labradoodle night walk

Labra­do­odle night walk

Labradoodle night walk

Labra­do­odle night walk

Bawi­li­śmy się w śnie­gu

Labradoodles and snow

Labra­do­odles and snow

Labradoodles and snow

Labra­do­odles and snow

Labradoodles and snow

Labra­do­odles and snow

Labradoodles in the snow

Labra­do­odles in the snow

Po raz pierw­szy pró­bo­wa­li­śmy kości

Labradoodles eat bones

Labra­do­odles eat bones

Labradoodles eat bones

Labra­do­odles eat bones

Labradoodles eat bones

Labra­do­odles eat bones

Tre­no­wa­li­śmy siad, leżeć i piąt­kę

Labradoodle high five

Labra­do­odle high five

Labradoodle lay down

Labra­do­odle lay down

Labradoodle sit

Labra­do­odle sit

Wszyst­ko to po to aby­śmy wie­dzie­li, ze śro­do­wi­sko się zmie­nia a jed­na rzecz na któ­rą musi­my być przy­go­to­wa­ni to wła­śnie zmia­na. Pozna­li­śmy rów­nież co ozna­cza tre­ning pozy­tyw­nych wzmoc­nień i w przy­szło­ści będzie­my przy­go­to­wa­ni na to co za nim idzie kie­dy pój­dzie­my po raz pierw­szy do psie­go przed­szko­la.

———————————————————————————————

Elzbie­ta Gajew­ska
Pierw­sza Hodow­la Austra­lij­skich Labra­do­odle w Pol­sce

, , , , ,