Szczenięta Australijskich Labradoodle — nasza socjalizacja

Jeste­śmy! Teraz już wia­domo dla­czego mama trzy­mała nas w swoim brzuszku tak długo! Zwy­kle mama rodziła w 60 dniu a teraz pocze­kała jesz­cze dodat­kowe 3. Oka­zało się jed­nak ze jeste­śmy bar­dzo malutcy i ważymy jedy­nie 280–300 gram. Te trzy dodat­kowe dni pew­nie zro­biły róż­nice – jesz­cze raz matka natura wie­działa co robi i kolejny dowód na to, że nic nie trzeba przy­spie­szać.
Mama rodziła nas jedy­nie sie­dem godzin a poród trwał do 4 nad ranem 15 listo­pada a wiec teraz mamy dokład­nie jeden dzień. Nasza Pani śpi z nami i upew­nia się że jest nam cie­pło i ze wystar­cza­jąco jemy. Jeżeli któ­reś z nas za daleko odej­dzie od mamy (co sły­chać bo wyda­jemy kwi­czące odgłosy) , Pani szybko odkłada nas na miej­sce do mamusi – wtedy bar­dzo szybko się uspa­ka­jamy. Mówi ona wtedy, że jeste­śmy jak nowo­rodki do któ­rych trzeba się budzić 50 razy w nocy. Ale jeste­śmy kochane, cie­plut­kie, mię­ciut­kie i pach­niemy cudownie.

Nasza mama czuje się świet­nie. Nie pozbyła się trzech łożysk ale Pani na drugi dzień podała jej oxy­to­cynę i chwile potem wszyst­kie łoży­ska wyszły. To dobrze, Pani nie musi się teraz mar­twić żadna infek­cja która mogłaby się wdać ze względu wła­śnie na te pozo­sta­ło­ści. Mama teraz dużo je – nie dzi­wota ma nas prze­cież do wykar­mie­nia. Co parę godzin jest kar­miona przez Pania w naszym kojcu poro­do­wym. Sama nie wyszłaby na jedze­nie, nie chce nas zosta­wiać ani na chwilkę. Pani więc pil­nuje, żeby dużo jadła i piła.
W tej chwili jak mówi nasza Pani mamy czuć się bez­piecz­nie. Prze­by­wamy więc z mamą i tylko mama. Nikt wię­cej nas odwie­dzać nie może. Codzien­nie jeste­śmy ważeni tak aby Pani wie­działa czy pra­wi­dłowo przy­bie­ramy na wadze. Dla pra­wi­dło­wego roz­woju powin­ni­śmy podwoić swoja wagę uro­dze­niową. Mamy zało­żone wstą­żeczki i tym spo­so­bem Pani jest w sta­nie nas odróż­nić i wie­dzieć, czy i które nie przy­biera na wadze jak powinno. Dzięki temu nasza Pani będzie w sta­nie zain­ter­we­nio­wać szybko.
W nie­dzielę roz­pocz­nie się nowy etap w naszym życiu. Roz­pocz­niemy wcze­sna sty­mu­la­cje neu­ro­lo­giczną, która spo­wo­duje, że nas sys­tem ner­wowy będzie odporny na różne sytu­acje stre­so­genne. (O tym będziemy mówić póź­niej)
Tym cza­sem zapra­szamy do odwie­dza­nia tej nowinki ponie­waż tutaj będziemy doda­wać zdję­cia z kolej­nych, kry­tycz­nych okre­sów naszego roz­woju. Zapraszamy!

Australian Labradoodle puppies

Austra­lian Labra­do­odle puppies

Australian Labradoodle puppies

Austra­lian Labra­do­odle puppies

Australian Labradoodle puppies

Austra­lian Labra­do­odle puppies

Australian Labradoodle puppies

Austra­lian Labra­do­odle puppies

Australian Labradoodle puppies

Austra­lian Labra­do­odle puppies

Australian Labradoodle puppies

Austra­lian Labra­do­odle puppies

Australian Labradoodle puppies

Austra­lian Labra­do­odle puppies

Australian Labradoodle puppies

Austra­lian Labra­do­odle puppies

Australian Labradoodle puppies

Austra­lian Labra­do­odle puppies

Australian Labradoodle puppies

Austra­lian Labra­do­odle puppies

Australian Labradoodle puppies

Austra­lian Labra­do­odle puppies

AUSTRALIJSKIE LABRADOODLE, SZCZENIĘTA
TYDZIEŃ 1

Mamy juz jeden tydzień. I jak wygląda życie juz nie pre­na­talne? Fan­ta­stycz­nie!!
Mama sie nami bar­dzo opie­kuje. Ma teraz mnó­stwo mleka. Przez wczo­raj­szy dzień każde z nas przy­brało ok 60 gram. To na szcze­niaczki, któ­rych waga uro­dze­niowa to 280 gram to na prawde bar­dzo dużo.
Cara­mel je dużo i dobrze! Codzien­nie dostaje kom­plet­nie zbi­lan­so­waną karmę plus jogurty natu­ralne.
Pierw­szy tydzień nie nale­żał do naj­ła­twiej­szych ponie­waż troje z nas nie przy­bie­rało pra­wi­dłowo na wadze. Pani musiała pil­no­wać, aby sil­niejsi bra­cisz­ko­wie i sio­strzyczki nie odpy­chały tych mniej­szych od mamy i mleka. Pani mówi że pod­czas pierw­szego tygo­dnia powin­ni­śmy podwoić swoja wagę. 6 dni – 70% wagi to jest naprawdę dobry rezul­tat. Gdyby zda­rzyło się tak, ze któ­ryś z nas nie przy­tyłby przez ten tydzień, lub przy­tyłby nie­znacz­nie, praw­do­po­dob­nie nie uda­łoby mu się prze­żyć. Dla­tego też Pani dbała szcze­gól­nie o te z nas, które wyda­wały się mniej aser­tywne w walce o swoje i czę­sto dzie­liły się mat­czy­nym cycu­siem z innymi.

Pani rów­nież dba o to aby było nam cie­pło. Sami nie potra­fimy jesz­cze utrzy­my­wać tem­pe­ra­tury swo­jego ciała. Ogrzewa nas mama, ewen­tu­al­nie Pani, która dba o to aby pomiesz­cze­nie w któ­rym śpimy było odpo­wied­nio dogrzewane.

Wciąż mamy zamknięte oczka i uszka, pozna­li­śmy już nato­miast dobrze zapa­chy swo­jej mamy i Pani, która codzien­nie się nami zaj­muje.
A! W nie­dzielę roz­po­czę­li­śmy bar­dzo dziwne ćwi­cze­nia. Nazywa się to „Wcze­sna Sty­mu­la­cja Neu­ro­lo­giczna” Sze­roko o jej korzy­ściach na nasz sys­tem ner­wowy można prze­czy­tać w ory­gi­nal­nym arty­kule „Bre­eding Bet­ter Dogs”
http://breedingbetterdogs.com/pdfFiles/articles/early_neurological_stimulation_en.pdf

Dla naszej Pani ozna­cza to dużo dziw­nych rze­czy któ­rych jesz­cze nie rozu­miemy nato­miast dla nas ozna­cza to tyle, że:

1. Cza­sami zwi­samy głową w dół

labradoodle puppy - head down

labra­do­odle puppy — head down

2. Cza­sami głową do góry

Australian Labradoodle - head up

Austra­lian Labra­do­odle — head up

3. Cza­sami jeste­śmy kła­dzeni na plecach

Labradoodle puppy - on the back

Labra­do­odle puppy — on the back

4. Cza­sami gil­go­tani w stópki

Labradoodle pup - paws tickled

Labra­do­odle pup — paws tickled

5. Cza­sami kła­dzeni na bar­dzo zim­nym ręczniku

Labradoodle pup - cold towel

Labra­do­odle pup — cold towel

Pani jed­nak mówi, że z tymi ćwi­cze­niami nie można prze­sa­dzić i dba o to aby one były wyko­ny­wane tylko raz dzien­nie i tylko przez 3 sekundy każde ćwi­cze­nie.
Ćwi­cze­nia te pozwa­lają nam doświad­czyć sty­mu­la­cji jakie w natu­ral­nych warun­kach nie mają miej­sca w tak mło­dym wieku. Ich zada­niem jest wcze­śniej­sze pobu­dze­nie układu ner­wo­wego, które skut­kuje w przy­szło­ści lep­szymi osią­gnię­ciami i szyb­szym roz­wo­jem zwierzęcia.

Jakie korzy­ści daje wcze­sna sty­mu­la­cja neurologiczna:

1.Poprawia funk­cjo­no­wa­nie naczyń serca
2.Wzmacnia układ krą­że­nia
3.Wzmacnia gru­czoły wydzie­la­jące adre­na­linę
4.Zwiększa odpor­ność na stres
5.Zwiększa odpor­ność na cho­roby
„W testach ucze­nia się, pod­dane wcze­snej sty­mu­la­cji szcze­nięta oka­zały się bar­dziej aktywne i eks­plo­ru­jące niż ich współ­bra­cia nie pod­dani sty­mu­la­cji. W pró­bach roz­wią­zy­wa­nia pro­stych pro­ble­mów jak przej­ście przez labi­rynt nie sty­mu­lo­wane szcze­niaki były nie­spo­kojne, krań­cowo pobu­dzone i robiły wię­cej błę­dów. Szcze­nięta pod­dane sty­mu­la­cji były bar­dziej spo­kojne, łatwiej i szyb­ciej uczyły się prze­cho­dzić przez labi­rynt i nie wyka­zy­wały obja­wów stresu.”
http://www.coape.pl/art_stmulacja_neurologiczna.html

To co? Do zoba­cze­nia w następ­nym tygodniu!

Australian Labradoodle pups

Austra­lian Labra­do­odle pups

Australian Labradoodle pup

Austra­lian Labra­do­odle pup

Australian Labradoodle puppies

Austra­lian Labra­do­odle puppies

Our Labradoodle puppies

Our Labra­do­odle puppies

Labradoodle pups

Labra­do­odle pups

Labradoodle pups

Labra­do­odle pups

TYDZIEŃ 2

Dro­gie rodziny!
Mamy całe 2 tygo­dnie!
Nasza Pani kocha nas nad życie i mówi, że jeste­śmy bar­dzo spo­koj­nymi i cichymi szcze­niacz­kami.
Zaczy­namy troszkę się bawić mię­dzy sobą, z mama i Panią. Nasze pazurki musiały zostać już przy­cięte bo nie­źle dra­pa­li­śmy mamu­się
Dzi­siaj rano po raz pierw­szy zosta­ły­śmy odro­ba­czone i cał­kiem nie­źle to znio­sły­śmy
Już uży­wamy czte­rech łap i gdy tylko Pani wcho­dzi do pokoju bie­gniemy do niej. Jesz­cze jej nie widzimy ale już roz­po­zna­jemy jej zapach.
Nasze oczy już są otwarte, jed­nak jesz­cze nie widzimy, ponie­waż nasze gałki oczne osło­nięte są spe­cjalną powłoką, która stop­niowo będzie scho­dziła a my będziemy mogli przy­zwy­czaić się do róż­nych bodź­ców wizu­al­nych.
Wciąż nie sły­szymy.
W nie­dzielę będzie ostatni dzień wcze­snej sty­mu­la­cji neu­ro­lo­gicz­nej i roz­pocz­niemy nowe ćwi­cze­nia. Tym razem będą one miały za zada­nie uod­por­nie­nie nas na cho­robę loko­mo­cyjną.
Szcze­nięta rodzą się ślepe i głu­che. Jedy­nymi zmy­słami, z któ­rymi możemy pra­co­wać już po uro­dze­niu są zmy­sły węchu i dotyku. Szcze­nięta są przez nas regu­lar­nie pod­no­szone i doty­kane.
A w jaki spo­sób pra­cu­jemy ze zmy­słem powo­nie­nia? Zmysł ten u psów odgrywa domi­nu­jącą rolę, a jego czu­łość jest ok. dzie­sięć tysięcy razy więk­sza niż zmysł węchu u czło­wieka. Aby zro­zu­mieć róż­nicę pomię­dzy tym jak my odróż­niamy zapa­chy a jak odróż­niają je psy posłużę się przy­kła­dem. Pro­szę sobie wyobra­zić zapach zupy grzybowej….Gotowi? Kiedy my wcho­dząc do domu na gotu­jący się obiad powiemy „mmm czuję prze­pyszna zupę grzy­bową”, pies odróż­nia zapach wszyst­kich skład­ni­ków z osobna znaj­du­ją­cych w zupie (sól, pieprz, mar­chew, seler, pie­truszka, kur­czak, grzyby, śmie­tana itd.)
Skoro więc mamy oka­zję tre­no­wać zmysł powo­nie­nia, zabra­li­śmy się ostro do roboty. W tym tygo­dniu wpro­wa­dzi­li­śmy zapa­chy róż­nych zwie­rząt: dzika, kró­lika, bażanta i lisa.
ŻADNE ZWIERZĘ NIE UCIERPIAŁO CELEM NASZEJ SOCJALIZACJI ; — ) WSZYSTKIE PRÓBKI OTRZYMALIŚMY OD OSÓB POSTRONNYCH ; — )
Z jakiego powodu uży­li­śmy zapa­chów róż­nych zwie­rząt?
Dla psów zapa­chy dzi­kich zwie­rząt nie są czymś z czym sty­kają się na co dzień w zwy­kłym, domo­wym oto­cze­niu. Wobec tego wiele doro­słych psów wyka­zuje lęk przed tymi zapa­chami. Wiążą się one bowiem z czymś nie­zna­nym. Nie­znane nato­miast dl wielu psów (szcze­gól­nie mowa o tych nie socja­li­zo­wa­nych) wiąże się z zagro­że­niem. Idąc dalej tym tro­pem poczu­cie zagro­że­nia wyzwala uru­cho­mie­niem jed­nej ze stra­te­gii prze­trwa­nia (ucieczka, atak, zasty­gnię­cie w bez­ru­chu, flirt (CS), uda­wa­nie mar­twego (nie­które gatunki zwierząt)

Wnio­sek jest jeden – ilość i róż­no­rod­ność bodź­ców w kry­tycz­nych okre­sach roz­woju szcze­niaka ma bez­po­śred­nie prze­ło­że­nie na jego pew­ność sie­bie w już doro­słym, pie­skim życiu.
Zapra­szamy do oglą­da­nia zdjęć…

Labradoodle, give me a hug

Labra­do­odle, give me a hug

Labradoodle, Rabbit scent

Labra­do­odle, Rab­bit scent

Labradoodle, Rabbit scent

Labra­do­odle, Rab­bit scent

Labradoodle, Rabbit scent

Labra­do­odle, Rab­bit scent

Labradoodle, wild pig scent

Labra­do­odle, wild pig scent

Labradoodle, child socialization

Labra­do­odle, child socialization

Labradoodle, bird scent

Labra­do­odle, bird scent

Labradoodle, rabbit scent

Labra­do­odle, rab­bit scent

Labradoodle, bird scent

Labra­do­odle, bird scent

Labradoodle, child socialization

Labra­do­odle, child socialization

Labradoodle, boar scent

Labra­do­odle, boar scent

Labradoodle, rabbit scent

Labra­do­odle, rab­bit scent

Labradoodle, bird scent

Labra­do­odle, bird scent

a

TYDZIEŃ 3
Co się zmie­niło?
1. Otwar­li­śmy uszy
2. Roz­bie­ga­li­śmy się na dobre
3. Po raz pierw­szy jedli­śmy coś innego niż mleko mamy – jogurt i zbi­lan­so­wana karmę.
4. Pozna­li­śmy inne psiaki
5. Pozna­li­śmy róż­nych ludzi
6. Słu­cha­li­śmy róż­nych dźwi­éków
7. Odwie­dzamy różne pokoje w domu
8. Uczymy się zasad toa­lety
9. Robimy spe­cjalne ćwi­cze­nia, które spo­wo­dują, że nie będziemy mieli cho­roby loko­mo­cyj­nej.
Dużo do roboty jak na trzeci tydzień prawda?
Kiedy otwarły się nasze prze­wody słu­chowe, pierw­szymi dźwię­kami jakie usły­sze­li­śmy były odgłosy bicia serca i szum wód pło­do­wych. Pani pusz­cza nam spe­cjalne CD z takimi dźwię­kami. Jak to na nas działa? Pierw­sze odgłosy jakie sły­szymy po odkle­je­niu się uszek to odgłosy które znamy – odgłosy życia pre­na­tal­nego. Dzięki temu czu­jemy się bez­piecz­nie. Zmiana może być prze­ra­ża­jąca, ale jeżeli ta zmiana koja­rzy się z tym co znane i bez­pieczne spra­wia, że czu­jemy się pew­niej.
Nawet jeżeli coś się zmie­niło, jed­nym czyn­ni­kiem tej zmiany było coś co już kie­dyś sły­sze­li­śmy — bicie serca naszej mamy. Udo­wod­niono naukowo, że dźwięki te wpły­wają uspo­ka­ja­jąco nie tylko na ludz­kie nowo­rodki, ale rów­nież na psy, dla­tego tak czę­sto pusz­czane są w schro­ni­skach – nie­stety póki co zagra­nicz­nych (z dosko­na­łym rezul­ta­tem)
Następne dźwięki jakie usły­sze­li­śmy były to odgłosy:
– pia­nina
– mikro­fali
– odku­rza­cza
– wypad­ków samo­cho­do­wych
– dzieci w szkole
– nowo­rod­ków pła­czą­cych
– dzwo­nów kościel­nych
– fajer­wer­ków
– burzy
– alarmu
– karetki pogo­to­wia
– młotka
– suszarki do wlosów

Odgłosy te naj­pierw były odtwa­rzane bar­dzo cicho tak aby szcze­nięta mogły się do nich przy­zwy­czaić. Gdy­by­śmy pusz­czali odgłosy zbyt gło­śno już na samym początku uzy­ska­li­by­śmy efekt odwrotny od zało­żo­nego. Szcze­nięta po pro­stu prze­ra­zi­łyby się (to kolei mogłoby się odbić na ich przy­szłym postrze­ga­niu gło­śnych, nagłych dźwię­ków). Pani używa spe­cjal­nych CD do tego prze­zna­czo­nych. Jedno z nich to odgłosy do socja­li­za­cji psów a inne to płyta z dźwię­kami dla dzieci.
Co jesz­cze? Pani z nami cwi­czy każ­dego dnia. Są to spe­cjalne ćwi­cze­nia prze­pony. Dzięki nim nie będziemy cier­pieli na cho­robę loko­mo­cyjną, a pierw­sza jazda do wete­ry­na­rza w wieku 6 tygo­dni nie będzie dla nas prze­ra­ża­jąca. Stan­dar­dowa socja­li­za­cja polega na woże­niu psów samo­cho­dem już w bar­dzo mło­dym wieku. To co robimy jest o wiele przy­jem­niej­sze i łatwiej­sze. Po pierw­sze nie musimy godzi­nami jeź­dzić samo­cho­dem, po dru­gie oszczę­dzamy szcze­nię­tom nie­po­trzeb­nego stresu.
Spo­ty­kamy rów­nież inne psiaki z oto­cze­nia oraz innych ludzi. Są oni dla nas bar­dzo deli­katni. Tym spo­so­bem uczymy się rozu­mieć że kobieta”, męż­czy­zna, dziecko są bez­pieczni i nie należy się ich oba­wiać.
Powoli pozna­jemy różne oto­cze­nia – tym spo­so­bem uczymy się, że zmiana nie jest nie­bez­pieczna, co wię­cej jest jedy­nym sta­łym ele­men­tem oto­cze­nia (rze­czy stale się zmie­niają)
A oto nasze zdjęcia;)

ROŻNE DŹWIĘKI

different sounds

dif­fe­rent sounds

different sounds

dif­fe­rent sounds

different sounds

dif­fe­rent sounds

different sounds

dif­fe­rent sounds

different sounds

dif­fe­rent sounds

Heartbeat and prenatal sounds

Heart­beat and pre­na­tal sounds

POZNAJEMY LUDZI

Labradoodle - people socialization

Labra­do­odle — people socialization

Labradoodle - people socialization

Labra­do­odle — people socialization

Labradoodle - people socialization

Labra­do­odle — people socialization

Labradoodle - people socialization

Labra­do­odle — people socialization

Labradoodle - people socialization

Labra­do­odle — people socialization

Labradoodle - people socialization

Labra­do­odle — people socialization

Labradoodle - people socialization

Labra­do­odle — people socialization

POZNAJEMY INNE PSY

Labradoodle - meeting other dogs

Labra­do­odle — meeting other dogs

CUDAKI

Australian Labradoodle pup

Austra­lian Labra­do­odle pup

Australian Labradoodle pup

Austra­lian Labra­do­odle pup

Australian Labradoodle pup

Austra­lian Labra­do­odle pup

Australian Labradoodle pup

Austra­lian Labra­do­odle pup

Australian Labradoodle pup

Austra­lian Labra­do­odle pup

Australian Labradoodle pup

Austra­lian Labra­do­odle pup

Australian Labradoodle pup

Austra­lian Labra­do­odle pup

Australian Labradoodle pup

Austra­lian Labra­do­odle pup

Australian Labradoodle pup

Austra­lian Labra­do­odle pup

Australian Labradoodle pup

Austra­lian Labra­do­odle pup

TYDZIEŃ 4

Naj­droż­sze rodziny
Life is great! We do many things right now. We have heard many dif­fe­rent sounds:
Życie jest super! Teraz robimy dużo fajo­wych rze­czy. Sły­sze­li­śmy już wiele róż­nych dźwię­ków: kosiaki, róznych zega­rów, stą­pa­nie po scho­dach, piły, młotka wier­tarki, pralki, mikro­fa­lówki, odku­rza­cza, karetki pogo­to­wia, lodówki, blen­dera, kro­jo­nych warzyw, gotu­ją­cej się wody, sma­że­nia jajek, zmy­wa­nia naczyń, elek­trycz­nej golarki, suszarki do wło­sów, kąpieli, toa­lety, mycia zębów, mycia rąk, gry na gita­rze, bęben­ków, pia­nina, heli­kop­tera, rakiety, samo­lotu, moto­rówki, karu­zeli, krzy­czą­cych dzieci, tłumu ludzi, fleta, cym­ba­łek, dru­karki, ska­nera, kredy piszą­cej po tablicy, odgłosy pisa­nia na kom­pu­te­rze, tenis sto­łowy i ziemny, gra w kosza, jazdy na rol­kach, odgłosy nur­ko­wa­nia, łowie­nia ryb, zabaw­ko­wego pociągu, łowie­nia ryb, pozy­tywki, samo­chodu, pociągu.
W natu­rze, matka ma do pomocy nia­nie są to inne suki z jej stada. Dzięki temu kiedy wyru­sza na polo­wa­nie ma z kim zosta­wić swoje szcze­nięta a one czują się bezpieczne…W naszym sta­dzie rolę takich niań peł­nia God­dess i Don­nan. Don­nan poje­chał na tygo­dniowe waka­cje ale God­dess pełni rolę dosko­na­łej niani. Jest bar­dzo deli­katna i cier­pliwa.
Roz­po­czę­li­śmy coś co Zwie się “wzbo­ga­co­nym śro­do­wi­skiem” . Pani nazywa to przed­szko­lem Wal­dor­fskim dla szcze­niąt : — ) Teraz dużo eks­plo­ru­jemy. Wzbo­ga­cone śro­do­wi­sko zawiera wiele róż­nych przed­mio­tów z roz­ma­itych fak­tur (metalu, szkła, kar­to­nów, mate­ria­łów) (uwaga – szcze­nięta nie mogą zostać pozo­sta­wione samym sobie – zawsze pod­czas tych zabaw należy je nad­zo­ro­wać. Wzbo­ga­cone śro­do­wi­sko nie jest tylko zwy­kłym pla­cem zabaw dla szcze­niąt. Usta­wione jest w ten spo­sób aby szcze­nięta dowoli mogły wcho­dzić na i pod przed­mioty, eks­plo­ro­wać ich wnę­trze. To uczy nas roz­wią­zy­wać pro­ste pro­blemy oraz poka­zuje że świat nie jest taki zły i prze­ra­ża­jący. Śro­do­wi­sko szcze­niąt musi być bogate w różne bodźce, teraz bowiem – w kry­tycz­nym okre­sie socja­li­za­cji uczą się naj­wię­cej i naj­szyb­ciej. Pani ukryła drobne smaczki po całym wzbo­ga­co­nym śro­do­wi­sku a my ich dziel­nie szu­kamy.
Zapra­szamy do oglą­da­nia zdjęć.

Labradoodle -socialization

Labra­do­odle –socialization

Labradoodle

Labra­do­odle

Labradoodle - socialization

Labra­do­odle — socialization

Labradoodle - socialization

Labra­do­odle — socialization

Labradoodle - socialization

Labra­do­odle — socialization

Labradoodle - socialization

Labra­do­odle — socialization

Labradoodle - socialization

Labra­do­odle — socialization

Labradoodle - socialization

Labra­do­odle — socialization

Labradoodle - socialization

Labra­do­odle — socialization

Labradoodle - socialization

Labra­do­odle — socialization

Labradoodle - socialization

Labra­do­odle — socialization

Labradoodle - socialization

Labra­do­odle — socialization

Labradoodle - socialization

Labra­do­odle — socialization

Labradoodle - socialization

Labra­do­odle — socialization

Labradoodle - socialization

Labra­do­odle — socialization

Labradoodle

Labra­do­odle

Labradoodle socialization

Labra­do­odle socialization

Labradoodle socialization

Labra­do­odle socialization

Labradoodle socialization

Labra­do­odle socialization

Labradoodle

Labra­do­odle

Labradoodle sleeping

Labra­do­odle sleeping

Labradoodle - socialization

Labra­do­odle — socialization

Labradoodle - socialization

Labra­do­odle — socialization

TYDZIEÑ 5

Oj dzieje się. W ostat­nim tygo­dniu dużo eks­plo­ro­wa­li­śmy. Pani przed­sta­wi­łam nam cos co nazwała „Złotą Dwu­nastką”, Mar­ga­ret Hughes (jedną z jej czę­ści)
Zbu­do­wała ona dla nas ścieżkę edu­ka­cyjną, którą eks­plo­ro­wa­li­śmy przez trzy dni. Ścieżka skła­dała się z dwu­na­stu róż­nych powierzchni (zgod­nie z zasa­dami zło­tej dwu­nastki, szcze­nię powinno cho­dzić (mie­dzy innymi) po 12 róż­nych powierzch­niach, do 12 tygo­dnia życia)

Nasza ścieżka skła­dała się z:
1. Mokrego ręcz­nika
2. Gazet
3. Drzewa
4. Cegieł
5. Sze­lesz­czą­cych rekla­mó­wek
6. Sty­ro­pianu
7. Meta­lo­wej siatki
8. Bute­lek i puszek
9. Pla­sti­ko­wej folii izo­la­cyj­nej z wypust­kami
10. Skóry dzika
11. Sznura
12. Pla­sti­ko­wych pojem­ni­ków na cytrusy

Educational path

Edu­ca­tio­nal path

Educational path

Edu­ca­tio­nal path

Kiedy po raz pierw­szy doty­ka­ły­śmy łap­kami przed­mio­tów, nie wie­dzia­ły­śmy z czym to się „je”. Jed­nak po dwóch prze­bie­gach nie mia­ły­śmy z tym żad­nych pro­ble­mów. W zasa­dzie bar­dzo nam się spodo­bała taka forma aktyw­no­ści, szcze­gól­nie, że na ścieżce były poukry­wane sma­ko­łyki.
Pani mówi, że tego rodzaju ćwi­cze­nia są dla nas bar­dzo ważne ponie­waż nie tylko eks­plo­ru­jemy, ale eks­plo­ru­jąc uży­wamy róż­nych zmy­słów. Zmysł dotyku jest dla nas bar­dzo ważny. Nasze deli­katne łapki doty­kają róż­nych, dziw­nych przed­mio­tów a im wię­cej eks­plo­ru­jemy tym bar­dziej sta­jemy się pewni sie­bie.
Wciąż kon­ty­nu­ujemy zwie­dza­nie róż­nych pomiesz­czeń i wzbo­ga­cone śro­do­wi­sko. Teraz sta­łym ele­men­tem oto­cze­nia jest realny i nagły hałas. Cza­sami zda­rzy się, że upad­nie jakaś pla­sti­kowa butelka, bądź meta­lowa puszka. Tym spo­so­bem przy­zwy­cza­jamy się, że taki hałas nie jest niczym groźnym.

Enriched Environment

Enri­ched Environment

Educational path - labradoodle puppies

Edu­ca­tio­nal path — labra­do­odle puppies

Educational path - labradoodle puppies

Edu­ca­tio­nal path — labra­do­odle puppies

Educational path - labradoodle puppies

Edu­ca­tio­nal path — labra­do­odle puppies

Educational path - labradoodle puppies

Edu­ca­tio­nal path — labra­do­odle puppies

Educational path - labradoodle puppies

Edu­ca­tio­nal path — labra­do­odle puppies

Educational path - labradoodle puppies

Edu­ca­tio­nal path — labra­do­odle puppies

Educational path - labradoodle puppies

Edu­ca­tio­nal path — labra­do­odle puppies

Educational path - labradoodle puppies

Edu­ca­tio­nal path — labra­do­odle puppies

Educational path - labradoodle puppies

Edu­ca­tio­nal path — labra­do­odle puppies

Educational path - labradoodle puppies

Edu­ca­tio­nal path — labra­do­odle puppies

Educational path - labradoodle puppies

Edu­ca­tio­nal path — labra­do­odle puppies

W przy­szłym tygo­dniu nadejdą opo­wiastki świą­teczne. Poma­ga­li­śmy dużo pod­czas tego­rocz­nych świąt. Oj będzie tro­chę śmiechu.

TYDZIEŃ 6

Oj dużo sie dzieje . Przez ten tydzień doświad­cza­li­śmy wielu róż­nych rzeczy.

Po pierw­sze byli­śmy u wete­ry­na­rza i dosta­li­śmy szcze­pie­nia. Mamy rów­nież swoje pasz­porty.
Wizyta u wete­ry­na­rza poszła świet­nie i niczego się nie bali­śmy. Nawet nie wspo­mi­namy o podróży samo­cho­dem, która była dla nas sama przy­jem­no­ścią. Zaraz jak tylko wsie­dli­śmy do samo­chodu natych­miast zasnę­li­śmy. Jazda samo­cho­dem była dla nas samą przy­jem­no­ścią. Czy pamię­ta­cie ćwi­cze­nia naszych prze­pon, które wła­śnie miały nas uchro­nić przed cho­roba loko­mo­cyjną? To dzięki nim naszą pierw­szą podróż samo­cho­dem znie­śli­śmy bardo dobrze. Nie ma żad­nych obaw, że będzie inaczej.

Pozna­li­śmy róż­nych ludzi w tym tygo­dniu. Teraz już wiemy co to zna­czy kiedy ktoś jeź­dzi na rowe­rze lub desko­rolce. Wiemy rów­nież jaki hałas się z tym wiąże. Doświad­czy­li­śmy rów­nież cze­goś co ludzie nazy­wają Świę­tami. Deko­ro­wali nawet jakieś drzewko. Nie­któ­rzy z nas oka­zali się nawet bar­dzo pomocni, a nie­któ­rym wcale nie podo­bały się te deko­ra­cje i upar­cie ścią­gali je z drzewka lub pod­kra­dali z pudełka.
Nasz plac zabaw został wzbo­ga­cony o balony, które cza­sami pękały robiąc spory hałas.

Aaaa no i odwie­dził nas Pan Miko­łaj z pysz­nymi sma­ko­ły­kami. Przy­je­chał do nas na nie­bie­skim reni­fe­rze. Nie­któ­rzy z nas sami chcieli prze­je­chać się saniami.

Pierw­szy raz poszli­śmy na dwór — wcale nie prze­szka­dzała nam pogoda. Pozna­li­śmy wujka Don­nana i bawi­li­śmy się z nim.

Wciąż potrze­bu­jemy dużo bez­piecz­nego eks­plo­ro­wa­nia terenu — im bez­piecz­niej­sza jest ta eks­plo­ra­cja tym lepiej dla naszej przy­szłej sta­bil­no­ści mentalnej.

Miłego oglą­dana naszych zdjęć.

Labradoodles and visitors

Labra­do­odles and visitors

Labradoodles and visitors

Labra­do­odles and visitors

Labradoodles and visitors

Labra­do­odles and visitors

Labradoodle love

Labra­do­odle love

Labradoodle and bicycle

Labra­do­odle and bicycle

Labradoodle and playground

Labra­do­odle and playground

Labradoodle and playground

Labra­do­odle and playground

Labradoodles and Christmass

Labra­do­odles and Christmass

Labradoodles and Christmass

Labra­do­odles and Christmass

Labradoodles and Christmass

Labra­do­odles and Christmass

Labradoodles and Christmass

Labra­do­odles and Christmass

Labradoodles and Christmass

Labra­do­odles and Christmass

Labradoodles and Christmass

Labra­do­odles and Christmass

Puppies with aunt

Pup­pies with aunt

Labradoodle pup nap

Labra­do­odle pup nap

Labradoodle dwarfs

Labra­do­odle dwarfs

Labradoodles & Donnan

Labra­do­odles & Donnan

Labradoodles & Donnan

Labra­do­odles & Donnan

Labradoodles & Donnan

Labra­do­odles & Donnan

Labradoodles & Donnan

Labra­do­odles & Donnan

Labradoodles & Donnan

Labra­do­odles & Donnan

Labradoodles outside

Labra­do­odles outside

Labradoodles outside

Labra­do­odles outside

Labradoodles outside

Labra­do­odles outside

Labradoodles outside

Labra­do­odles outside

TYDZIEŃ 7 I 8

Długo nas nie było — wybacz­cie. Tyle się działo wokoło i nie star­czyło już czasu na uak­tu­al­nia­nie nowi­nek. Ale już jeste­śmy. Dużo się działo i mamy dużo nowych zdjęć.

Zosta­li­śmy zabrani nad zamar­z­nięte jezioro:

Labradoodles, frozen lake

Labra­do­odles, fro­zen lake

Labradoodles, frozen lake

Labra­do­odles, fro­zen lake

Labradoodles, frozen lake

Labra­do­odles, fro­zen lake

Poszli­śmy do lasu eks­plo­ro­wać teren i pozna­wać różne, róż­ni­ste zapachy

Labradoodles and woods

Labra­do­odles and woods

Labradoodles and woods

Labra­do­odles and woods

Labradoodles and woods

Labra­do­odles and woods

Labradoodles and woods

Labra­do­odles and woods

Labradoodles and woods

Labra­do­odles and woods

Labradoodles and woods

Labra­do­odles and woods

Labradoodles and woods

Labra­do­odles and woods

Labradoodles and woods

Labra­do­odles and woods

Labradoodles and woods

Labra­do­odles and woods

Ćwi­czy­li­śmy na torze prze­szkód agility

Agility field

Agi­lity field

Labradoodles & agility field

Labra­do­odles & agi­lity field

Labradoodles & agility field

Labra­do­odles & agi­lity field

Labradoodles & agility field

Labra­do­odles & agi­lity field

Labradoodles & agility field

Labra­do­odles & agi­lity field

Labradoodles & agility field

Labra­do­odles & agi­lity field

Labradoodles & agility field

Labra­do­odles & agi­lity field

Namiot z kulkami

Labradoodles and balls

Labra­do­odles and balls

Labradoodles and balls

Labra­do­odles and balls

Prze­szli­śmy testy temperamentu

Labradoodle temperament test

Labra­do­odle tem­pe­ra­ment test

Labradoodle temperament test

Labra­do­odle tem­pe­ra­ment test

Labradoodle temperament test

Labra­do­odle tem­pe­ra­ment test

Labradoodle temperament test

Labra­do­odle tem­pe­ra­ment test

Labradoodle temperament test

Labra­do­odle tem­pe­ra­ment test

Labradoodle temperament test

Labra­do­odle tem­pe­ra­ment test

Labradoodle temperament test

Labra­do­odle tem­pe­ra­ment test

Labradoodle temperament test

Labra­do­odle tem­pe­ra­ment test

Bawi­li­śmy się na dwo­rze w nocy

Labradoodle night walk

Labra­do­odle night walk

Labradoodle night walk

Labra­do­odle night walk

Labradoodle night walk

Labra­do­odle night walk

Labradoodle night walk

Labra­do­odle night walk

Bawi­li­śmy się w śniegu

Labradoodles and snow

Labra­do­odles and snow

Labradoodles and snow

Labra­do­odles and snow

Labradoodles and snow

Labra­do­odles and snow

Labradoodles in the snow

Labra­do­odles in the snow

Po raz pierw­szy pró­bo­wa­li­śmy kości

Labradoodles eat bones

Labra­do­odles eat bones

Labradoodles eat bones

Labra­do­odles eat bones

Labradoodles eat bones

Labra­do­odles eat bones

Tre­no­wa­li­śmy siad, leżeć i piątkę

Labradoodle high five

Labra­do­odle high five

Labradoodle lay down

Labra­do­odle lay down

Labradoodle sit

Labra­do­odle sit

Wszystko to po to aby­śmy wie­dzieli, ze śro­do­wi­sko się zmie­nia a jedna rzecz na którą musimy być przy­go­to­wani to wła­śnie zmiana. Pozna­li­śmy rów­nież co ozna­cza tre­ning pozy­tyw­nych wzmoc­nień i w przy­szło­ści będziemy przy­go­to­wani na to co za nim idzie kiedy pój­dziemy po raz pierw­szy do psiego przedszkola.

———————————————————————————————

Elzbieta Gajew­ska
Pierw­sza Hodowla Austra­lij­skich Labra­do­odle w Polsce

, , , , ,