Socjalizacja przez wzbogacanie środowiska

Hasło „socja­li­za­cja” staje się coraz bar­dziej popu­larne w dzi­siej­szych cza­sach. Wielu hodow­ców cał­kiem poważ­nie bie­rze je sobie do serca , cza­sami jed­nak zbyt poważ­nie. Od pierw­szych dni życia szcze­nięta nie­jed­no­krot­nie nara­żane są na zbyt duży stres zwią­zany z wcze­sną sty­mu­la­cją neu­ro­lo­giczną, a potem prze­sa­dzoną socja­li­za­cją, która na całego roz­po­czyna się już w 3 tygo­dniu życia kiedy to szcze­nięta po raz pierw­szy jadą na prze­jażdżkę samo­cho­dem. Pusz­czamy szcze­nia­kom gło­śną muzykę, radio, odgłosy strza­łów, huków. Postę­pu­jąc w dobrej wie­rze cza­sami jed­nak nie zda­jemy sobie sprawy z tego jak łatwo prze­sa­dzić z bodź­cami i jak łatwo uzy­skać rezul­tat zupeł­nie odwrotny do zamie­rzo­nego.
Szcze­niaki w pierw­szych tygo­dniach swo­jego życia przede wszyst­kim potrze­bują świę­tego spo­koju, bez­piecz­nego kąta i matki w pobliżu. Kiedy zaczy­namy pracę ze szcze­nię­tami, nigdy nie powin­ni­śmy pusz­czać im radia na całego i dziw­nych, gło­śnych, nagłych odgło­sów. Szcze­nięta nie powinny być celowo nakrę­cane.
Czy nie lepiej łagod­nie wpro­wa­dzić je w nasz świat? Budo­wać poczu­cie bez­pie­czeń­stwa zamiast rzu­cać z każ­dej strony róż­no­rodne bodźce?
Zapra­szam do obej­rze­nia fil­mi­ków i zdjęć z udzia­łem 5 tygo­dnio­wych szcze­niąt, dla któ­rych zostało zbu­do­wane tzw. „wzbo­ga­cone śro­do­wi­sko”. Szcze­nięta mają stycz­ność z róż­nymi bodź­cami, poznają różne przed­mioty, zapa­chy (dzika, kozy, lisa), maja oka­zję zna­leźć się w róż­nych miej­scach – na, pod a nawet w środku jakie­goś przed­miotu. I to ma im się koja­rzyć z czymś przy­jem­nym. Na placu zostają ukryte kawałki róż­nych sma­ko­ły­ków a szcze­nięta mają za zada­nie węszyć. Zobacz­cie sami – jakie są zre­lak­so­wane, jak uru­cha­miają swoje zmy­sły. Pięcio-tygodniowe szcze­nięta, które nie sza­leją, nie bie­gają, nie tar­gają się za uszy a węszą. W oddali sły­chać muzykę jest to jed­nak spo­kojna muzyka albo bajki dla dzieci gdzie lek­tor mówi spo­koj­nym, sto­no­wa­nym gło­sem. Nie­które szcze­niaki wprost sia­dły naprze­ciwko gło­śni­ków i wyglą­dały jak zahipnotyzowane ; — )

Nasta­wia­nie na różne bodźce – TAK, ale spo­koj­nie i bez wariac­twa, gdyż może być z tego wię­cej szkody niż pożytku.

Enriched enviroment

Enri­ched enviroment

eksploracja

eks­plo­ra­cja

zmęczony?

zmę­czony?

skąd ta muzyka? Z tego urządzenia?

skąd ta muzyka? Z tego urządzenia?

hmmm co tam?

hmmm co tam?

a mnie się podoba ten balon

a mnie się podoba ten balon

podoba mi się to

podoba mi się to

a ja preferuje zabawki

a ja pre­fe­ruje zabawki

a ja preferuje muszle morskie

a ja pre­fe­ruje muszle morskie

kto spotyka w lesie dzika....

kto spo­tyka w lesie dzika.…

powacham to

powa­cham to

ja ze soba zabiore ten ogonek

ja ze soba zabiore ten ogonek

w pudełku

w pudełku

Jingle bells Jingle bells jingle all the way

Jin­gle bells Jin­gle bells jin­gle all the way

jingle dingle

jin­gle dingle

jingle jingle

jin­gle jingle

jump through

jump thro­ugh

bottle of milk

bot­tle of milk

na pudełku

na pudełku

eksplorujemy teren

eks­plo­ru­jemy teren

pachnie conajmniej dziwnie

pach­nie conajm­niej dziwnie

wąchanko

wąchanko

cos śmierdzi

cos śmier­dzi

Cos tam jest na tym pudle

Cos tam jest na tym pudle

pod szafką

pod szafką

pod szafką

pod szafką

polowanie na dzika

polo­wa­nie na dzika

podoba nam sie glos wychodzący z tego pudła

podoba nam sie glos wycho­dzący z tego pudła

co sie stanie jak wetkne tam głowę?

co sie sta­nie jak wetkne tam głowę?

co tam w tym pudle

co tam w tym pudle

co tam jest?

co tam jest?

Wło­chata Pasja
Hodowla Austra­lij­skich Labra­do­odli w Pol­sce
Pierw­sze Austra­lij­skie Labra­do­odle w Polsce