Księga Gości

Serdecznie witamy! Zostaw swój wpis, będzie nam bardzo miło.
…
Włochata Pasja
Hodowla Australijskich Labradoodli w Polsce
Pierwsze Australijskie Labradoodle w Polsce
BEHAWIORYSTYKA : Artykuły | Testy temperamentu | Polecana literatura
AUSTRALIJSKIE LABRADOODLE : Kod etyczny | Informacje o rasie | Labradoodle Włochatej Pasji | Zagadnienia zdrowotne | Twój Australijski Labradoodle | Rezerwacje i płatności | Projekt "Rodzina zastępczaa" | FAQ | Odwiedź nas | Wolontariusze mile widziani
#1 Ryszard - Marzec 5th, 2009 at 16:21
Czekałem na taką stronę. Gratuluję perfekcyjnie zrobiona — a najważniejsze że znalazłem interesujący mnie temat.
Będę zaglądał regularnie.
Pozdrawiam
#2 ania - Marzec 5th, 2009 at 18:48
te psiaki są śliczne i kochane
#3 Gosia (Muppet&Gromit) - Marzec 6th, 2009 at 12:24
Edyta, super stronka a psy pięęęęęękne. Daj proszę znać kiedy możemy zorganizować jakiś romp dudlowy. My z chłopakami jesteśmy chętni w każdej chwili :-)
#4 piotr - Marzec 6th, 2009 at 14:02
piękne pieski!! stronka bardzo profesjonalna, widać że robiona z pasją, BRAWO!!! gdzie i kiedy będzie można kupić pieski???
#5 Kuba. - Marzec 9th, 2009 at 23:37
Nareszcie !!! wielu miłośników rasy czekało aż te śliczne, wyjątkowe, włochate psiaki pojawia się u nas,tylko pozazdrościc osoba,które jako pierwsze będą mogły nabyć szczeniaczka :)
#6 Krzysztof - Marzec 15th, 2009 at 12:43
Wspaniałe pieski, jestem bardzo zainteresowany. Słyszałem ‚że trzeba będzie długo czekać na szczeniaki. Mam nadzieję, że będę pierwszym w Polsce właścicielem jednego z nich.
#7 Edyta Gajewska - Marzec 16th, 2009 at 13:39
Witam!
Dziękuje wszystkim za niezmiernie miłe komentarze. Zapraszam w odwiedziny ponownie gdyż stronka stale sie zmienia. Wkrótce dowiecie się gdzie, w Polsce, można spotkać sie z dudlem ponieważ wkrótce czeka nas dużo ciekawych imprez, w których bedziemy brac udział.
SERDECZNIE ZAPRASZAMY NA SPOTKANIE Z AUSTRALIJSKIM LABRADOODLEM!!
Edyta Gajewska
Włochata Pasja
#8 MK - Marzec 18th, 2009 at 10:04
Witam,
Naprawdę piękne psy i wspaniała strona :-) Zabrakło mi jedynie informacji dla potencjalnych chętnych, że labradoodle nie są uznane przez FCI i wystawiać się ich w Polsce nie da.
#9 Edyta Gajewska - Marzec 18th, 2009 at 12:06
Witam!
Dziekuje serdecznie za komentarz. W związku z wniesioną uwagą pragnę zaprosić do lektury tekstu (rasowy czy kundel)
– Australijskie Labradoodle
— Informacje o rasie
- Rasowy czy kundel
#10 Krzysztof - Marzec 26th, 2009 at 21:23
Witam Pani Edyto,
piękne pieski, bardzo łądna strona, świetne zdjęcia — te z parku w katowicach. Prosze uważać na odsłoniete nerki, niby już wiosna ale jeszcze chłodno.
Z postu MK, widze że wsród hodowców psów, nawet takich które nie maja ronkurecji w rasie, jadu jest niemało.
Niech się Pani nie da zjeść.
pozdrawiam
#11 P(J)olka - Marzec 27th, 2009 at 08:09
Cześć !
Życzę Wam obu wytrwałości i cierpliwości !!!
Pozdrawiam Jola
#12 Magdalena - Marzec 27th, 2009 at 11:39
Przepiękne psiaki, zakochałam się :) w tej rasie
Mam nadzieje że będę w przyszłości właścicielką takiego słodkiego psiaka.
Będę Waszą stronę odwiedzać regularnie i podglądać co się dzieje w hodowli.
Pozdrawiam serdecznie
I życzę powodzenia
Magdalena
#13 Renata - Marzec 27th, 2009 at 12:11
Cóż za przepiękne pieski,mam yorka ale jeśli tylko będą dostepne szczeniaczki tej rasy zaraz sobie takiego sprawię oczywiście york pozostanie.Pozdrawiam i życzę wytrwałości
#14 Andrzej - Marzec 27th, 2009 at 12:41
połączenie inteligencji Labradora i Pudla…zastanawiałem się nad tym od jakiegoś czasu…a tu taka niespodzianka…taki pies istnieje. Psu o takich możliwościach do pracy, tylko życzyć sposobności do wykazania się i szczęsliwego psiego żywota.
#15 Zuzanna - Marzec 28th, 2009 at 05:04
Piękny pies.
Miałam kiedyś pudla królewskiego,u którego dominowały cechy psa pasterskiego.Teraz mam 13letniego Rexa, łajkę zachodniosyberyjską.To zupełnie inny charakter.Jego żywot dobiega końca i czasem zastanawiałam się co będzie potem.Teraz już wiem.To wymarzona rasa dla mnie,osoby nie w pełni sprawnej.Pozdrawiam.
#16 Anka - Marzec 28th, 2009 at 09:24
Super psiak! Gratuluję pomysłu i życzę wytrwałości w działaniu! Serdecznie pozdrawiam.
#17 Joanna - Marzec 28th, 2009 at 18:09
Fantastyczne psiaki!Mam kochanego labradora i uwielbiam tę rasę,a tu proszę…Coś nowego:)Gratuluję pomysłu!
Pozdrawiam Asia.
#18 Dagmara - Marzec 28th, 2009 at 20:44
Wspaniałe przedsięwzięcie!!!!Szczere gratulacje za pomysł sprowadzenia rasy do Polski i PASJE z jaką promujesz psiaki. A WłOCHATE zwierzaki są wprost cudowne. Trzymam kciuki za Ciebie i psiaki.
#19 Justyna - Marzec 29th, 2009 at 18:20
Jestem pod wrażeniem!!! :)
Pozdrawiam wraz z moją sunią!
Justyna S.
#20 Iwo - Marzec 29th, 2009 at 21:20
Edytko… jutro wstaje o szóstej i oglądam cię w telewizji…
Powodzenia trzymam kciuki!!! :)
#21 ami - Marzec 30th, 2009 at 07:04
psiaczek jest cudny, chciała bym mieć takiego!!!!
jak maskotka
#22 Wojtek - Marzec 30th, 2009 at 09:12
Widziałem dziś reportaż w Dzień Dobry TVN. Fajne psy a Edyta przepiękna.
#23 kasia - Marzec 30th, 2009 at 09:14
slodziutkie pieski chociaz dla mnie niema roznicy czy jest to rasowy pies czy nie
świetna stronka
pozdr
#24 MK - Marzec 30th, 2009 at 09:15
Pani Edyto,
Świetny tekst, dokładnie to miałam na myśli :-) O labradoodlach czytałam od dawna, głównie na zagranicznych listach dyskusyjnych o psach serwisowych, pet therapy i asystach — niemal same superlatywy, naturalnie :-)
A Panu Krzysztofowi życzę troszkę opanowania, nie jestem hodowcą, ale m.in. wystawcą i wiem, ile osób jest zainteresowanych pokazywaniem tej rasy na wystawach — stąd moja uwaga.
Pozdrawiam włochacze :-)
#25 Agnieszka - Marzec 30th, 2009 at 09:16
Super pieski, :)
#26 Magda - Marzec 30th, 2009 at 09:18
Witam.
Psy przepiękne. Z pyszczka jak moja sunia– pudelek ;-)
Życzę wszystkiego najlepszego dla Wszystkich czworonożnych !!
#27 Weronika - Marzec 30th, 2009 at 09:20
Te psiaki są śliczne!
#28 Marta - Marzec 30th, 2009 at 09:22
Te pieski są śliczne!!!
Od razu się w nich zakochałam!!!
Pozdrawiam…
#29 maRtyNa ;) - Marzec 30th, 2009 at 09:30
Sliczne psiaki..:) Mysle Ze Kazdy Chcial By MieC TakieGo PupiLa jaK CarmeL :)) ZYczE PoWoDzEniA. PozDRawiAm..:=)
#30 bozena - Marzec 30th, 2009 at 09:59
Witam
Super czekalam z synem na takiego psiaka jest alergikiem,nie mozemy sie doczekac kiedy unas zamieszka.
Pozdrawiam Serdecznie Bozena P
#31 Piotrek - Marzec 30th, 2009 at 11:54
Witam
Ja teraz posiadam Beagle ale kiedy te piekne psiaki bedzie mozna kupic to od razu takiego zakupie :)
#32 Małgorzata - Marzec 30th, 2009 at 12:42
Ogladalam dzis program !nie umiala Pani powiedziec jakie jeszcze rasy w genach mają ‚z calosci materialu wynika ze kazdy pies z miotu powinien przejsc testy na alergeny,wiec ?wcale nie jest powiedziane ze kazdy pies bedzie hypoalergiczny,a tak naprawde to w Polsce tez juz mamy takie psy i nie jest to rasa bo nie uznana przez FCI a moze widziala Pani te stronę?http://www.ekokynologia.pl/ jak dla mnie to nie jest wiarygodne ‚ale swietnie nadaje sie na robienie pieniedzy!pozdrawiam
#33 Asia - Marzec 30th, 2009 at 16:58
śliczne pieski — jak je zobaczyłam w TVNie to normalnie ahhhh chyba w przyszłości takiego sobię sprawię :-))
#34 Kamil - Marzec 30th, 2009 at 19:40
Piękna rasa!
Chciałbym kiedyś zaopiekować się takim pieskiem.
Życzę powodzenia.
Kamil.
#35 Anita - Marzec 30th, 2009 at 20:08
Witam!Przepiękne pieski a do tego dla alergików,ja i moje dzieci należymy do tej grupy :(ale jak widze dla mnie psiary jest nadzieja!!!!Po dzisiejszym programie w TVN-ie moje dziecko zaczyna zbierać pieniążki na pieska :))))
życzę powodzenia! I trzymam kciuki za wszystkie pieski te duże i małe i te jeszcze nie narodzone-oby trafiały do dobrych domków.
#36 Klaudia - Marzec 30th, 2009 at 21:40
Witam
Jestem oczarowana, równiez jestem alergiczką a za razem uwielbiam psy. Obawiam sie ‚że moja córcia(14– miesięcy) równiesz będzie uczulona a na widok każdego pieska piszczy z radości.
Cieszę się z sukcesu utworzenia takiej rasy i uszczęśliwienia wielu osób.
Pozdrawiam i gratuluję z całego serca. Klaudia.
#37 Joanna - Marzec 30th, 2009 at 22:13
Witam!
Musze powiedziec , ze jestes niesamowita!
Zycze powodzenia!
Joanna
#38 AGNIESZKA - Marzec 30th, 2009 at 22:44
Witam serdecznie :-) Widzę, że dzisiejszy program w telewizji swoje zrobił ;-)
Czytałam o rasie prawie 11 lat temu, byłam wtedy po stracie pudla i jednocześnie właścicielką małego labradorka. Dzisaj terapię dzieci upośledzonych prowadzę przy pomocy labków, ale bardzo się cieszę, że labradoodle pojawiły się w Polsce.
Życzę Pani wiele radości z hodowli, promowania rasy i pracy terapeutycznej:-)
http://www.azjata_labrador.akcja.pl
#39 Dorota - Marzec 30th, 2009 at 23:17
Edyta gratulujemy Ci serdecznie i życzymy dalszych sukcesów. Cieszymy się ‚że sunia z naszej hodowli trafiła w takie ręce to się niestety nie często zdarza. Widzimy, że złapałaś prawdziwego bakcyla. Wspaniała stronka ! Jesteśmy pod wrażeniem. Pozdrawiam Dorota i Dariusz
#40 jola - Marzec 31st, 2009 at 11:40
te pieski są cudowne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
#41 Edyta Gajewska - Marzec 31st, 2009 at 13:44
Witam! Dziękuję za komentarz. Rzeczywiście istnieje, jednak chciałabym uwrażliwić czytelników, że moim celem nie jest promowanie Krzyżówek (Labrador + Pudel) – sprawami genetyki powinni zajmować się Ci, którzy się na tym znają. Osobiście poznałam Beverley Manners z Rutland Manor, która dzieliła się ze mną swoimi doświadczeniami i wynikami badań. Wiem również, że początki Australijaskiego Labradoodla nie były łatwe. Na samym początku tworzenia rasy – krzyżówka (Labrador + Pudel) nie była nigdy do przewidzenia pod względem temperamentu, wyglądu, sierści oraz faktu „bycia” przyjaznym dla alergików. To lata selektywnej hodowli (20 lat) doprowadziły do tego co dziś rozpoznajemy jako ASD Australijski Labradoodle, do którego zostały wprowadzone inne linie (Amerykański i Angielski Cocker Spaniel, Irlandzki Spaniel Wodny, Soft Coated Wheaten Terrier) Wszystkie wprowadzone w konkretnym celu (wyeliminowania konkretnych wad), w konkretnym czasie i ograniczoną ilość razy, przy czym czas ma tu znaczenie kluczowe. W tym momencie w Australii trwają starania o uznanie rasy w Australijskim Związku Kynologicznym. Zapewne potrwa to jakiś czas ale wszystko ma swój początek….
#42 Edyta Gajewska - Marzec 31st, 2009 at 13:49
Witam! Serdecznie dziękuję za komentarz. Odpowiadając na Pani pytania. Po pierwsze w krwi ASD Australijskich Labradoodli płyną domieszki krwi: Angielskiego i Amerykańskiego Cocker Spaniela, Irlandzkiego Spaniela Wodnego, Soft Coated Wheaten Terriera. Rasy te zostały wprowadzone w konkretnym celu, konkretnym czasie i konkretną ilość razy przy czym czas i celowość ma tutaj bardzo duże znaczenie. Selektywna hodowla (20 letnia) była przeprowadzana przy uwzględnieniu 3 głównych założeń:
1. Psy miały być doskonałymi psami pracującymi
2. Zachowanie wysokich standardów zdrowotnych
3. Psy miały być przyjazne alergikom.
To lata selektywnej hodowli doprowadziły do tego co dziś rozpoznajemy jako ASD Australijski Labrabradoodle (uwaga – tu należy odróżnić krzyżówkę Labrador + Pudel to nie jest to samo a amatorskim tworzeniem bezpośrednich krzyżówek nigdy nie będę promować – sprawy genetyki zostawmy tym, którzy się na tym znają). Zawsze będę zapraszać do Włochatej Pasji alergików i astmatyków, którzy chcą sprawdzić czy reakcje alergiczne wystąpią czy nie. Sama sceptycznie podchodziłam do tematu zanim nabyłam swoją pierwszą suczkę. Obecnie nie jest to rasa zarejestrowana przez FCI natomiast z tego co się orientuje nie jest to organizacja zamknięta i nowe rasy są rejestrowane po dzień dzisiejszy, nieprawdaż? W chwili obecnej w Australii ALA (Australian Labradoodle Association) wraz z Australijskim Związkiem Kynologicznym pracują nad wprowadzeniem rasy do rejestru. Przed nami długa droga jednakże tylko odrobina prawdziwych hodowców (na świecie ok. 30-tu. Tylko ci hodowcy są uprawnieni do używania logo ASD i jego należy szukać na ich stronach) zachowa geny ASD Australijskiego Labradoodla dla przyszłych pokoleń i tylko te będą rejestrowane przez Związki Kynologiczne na świecie. Wszystko ma swój początek … w tym momencie trwają starania o powstanie organizacji zrzeszającej hodowców ASD Australijskich Labradoodli w Europie . Organizacja ta będzie narzucać bardzo rygorystyczny kod etyczny, który będzie ukierunkowany głównie na: wysokie standardy zdrowotne, kwestię odpowiedniego temperamentu oraz kwestie bycia przyjaznym dla alergików. Proszę również zwrócić uwagę na procent inbredu — w miotach Włochatej Pasji wynosi maksymalnie 2,6%. Zachęcam do przestudiowania tekstów źródłowych odnośnie celów powstania, użytkowości oraz rygorystycznego kodu etycznego ustanowionego dla ASD Australijskich Labradoodli.
#43 Madziorek - Marzec 31st, 2009 at 14:45
Edytko gratuluję Ci wspaniałej Caramel oraz profesjonalnie zrobionej stronki! Stronka jest bardzo ciekawa, napewno często będę tutaj zaglądała! Odwaliłaś kawał dobrej roboty! Razem z moimi białaskami kibicujemy Ci :) Pozdrawiam!
#44 Edyta Gajewska - Kwiecień 1st, 2009 at 10:44
Od Blanki wszystko sie zaczęło…to ja powinnam dziękować WAM!
#45 Ewelina - Kwiecień 2nd, 2009 at 13:03
Jestem alergiczką, kocham psy i nie wyobrażam sobie bez nich domu… to rasa idealna dla mnie… Jednak cena sprowadza mnie na ziemie… Pozdrawiam serdecznie
#46 Monika - Kwiecień 2nd, 2009 at 16:55
Witam.
Powiem szczerze, że nie jestem zwolenniczką tworzenia nowych ras, skoro jest ich już tyle i na prawdę każdy ma z czego wybierać.
Przeczytałam z uwagą wszystkie działy na stronie, wiem, że głównym założeniem stworzenia labradoodla była między innymi sierść nie powodująca reakcji alergicznej osób uczulonych na psa… Ale co z osobami, uczulonymi np. na ślinę zwierzęcia?
Z całym szacunkiem, ale uważam, że cała ta otoczka medialna wokół Pani hodowli wydaje mi się tylko chwytem reklamowym. Jakiekolwiek reklamowanie rasy i przedstawianie jej w sposób idealizujący (proszę wybaczyć, ale nie wierzę, że istnieje coś takiego jak “pies idealny”) jest dla niej potencjalnie niebezpieczne. Niestety amatorzy łatwego zarobku na pewno nie przeoczą takiej okazji i szybko schroniska wypełnią się szczeniakami w typie labradoodle… Obym się myliła, bo uważam, że żadne żywe stworzenie nie powinno cierpieć z powdu ludzkiej bezmyślności czy wręcz bezwzględności.
Proszę, tego co napisałam, nie traktować jako ataku na Panią bądź pieski (są śliczne i pewnie bardzo mądre). Życzę powodzenia i oby zawsze najważniejsze było dla Pani dobro zwierząt.
Pozdrawiam
Monika
#47 Edyta Gajewska - Kwiecień 2nd, 2009 at 16:56
Pani Moniko
Dziękuje za komentarz. Okazuje się jednak, ze nie przeczytała Pani strony dokładnie. Żal mi jest odpowiadać na takie komentarze ponieważ spędzanie czasu na to co jest moją pasją jest dla mnie ważniejsze aniżeli edukacja osób, które mimo obszernych źródeł wolą komentować przed zapoznaniem się z tematem.
W czasie trwania 20 lat selekcji (między innymi w kierunku przyjazności alergikom) do laboratoriów były wysyłane próbki i sierści i śliny psów. Owszem nawet kał czy mocz mogą uczulać, złuszczający się naskórek również (szczególnie psa który jest źle odżywiany bądź jego sierść jest nieodpowiednio pielęgnowania – nie rzadko takie spotkać na spacerach) jednak przez odpowiednie odżywianie i pielęgnacje ilość złuszczającego naskórka można zmniejszyć. Do Włochatej Pasji zawsze będę zapraszała rodziny, które będą chciały sprawdzić czy reakcje alergiczne wystąpią czy tez nie. Sama jestem alergikiem i astmatykiem i lekarze odradzali posiadane psa. W Australii przebywałam w otoczeniu 25 ASD Australijskich Labradoodli i nic się nie działo. A co mówią lekarze – NIE MOŻE PANI MIEĆ PSA! Tylko że jeszcze 5 lat temu Ci sami mówili mi również, że papugi nie uczulają w efekcie czego wylądowałam w szpitalu na tydzień z atakiem astmy.
Co do chwytu reklamowego. Rozumiem, ze nie ma Pani doświadczenia co do tego co i jak podaja media. Otóż ostatnio dowiedziałam się, że musiałam wydawać koty – to tylko taka mała namiastka (kotów nigdy nie miałam) Moja akcja marketingowa będzie skierowana głównie na uświadomieniu społeczeństwu, iż krzyżówka Labradora + Pudla to nie jest to samo! Pierwsze lata pracy nad rasa były ciężkie. Wiem to z doświadczeń, którymi dzieliła się ze mną twórczyni rasy. W przypadku F1 ciężko jest przewidzieć to czy sierść będzie uczulać czy nie, to czy nie wystąpią wady genetyczne oraz to jaki będzie temperament i rzeczywiście! Z takimi psami które niejednokrotnie były olbrzymie i hyperaktywne ciężko było sobie poradzić (chodzi mi tutaj o bezpośrednia krzyżówkę Labrador + Pudel) Początki tej „rasy” to była niestety zwykła loteria. A choroby genetyczne? Zamykając się w pułapce genów (krzyżując tylko labradory z pudlem , potem ich potomstwo) niestety ale rzeczywiście możemy spowodować, że psy będą schorowane. Dlatego też twórczyni rasy podjęła decyzje o wprowadzeniu do linii innych ras – tylko w konkretnym celu! O tym też pisałam na stronie!
A teraz proszę mi odpowiedzieć na pytanie – czy jakakolwiek organizacja aktywnie zapobiega krzyżowaniu nie rodowodowych psów i sprzedawaniu ich na bazarku? Niby rasowe Husky, owczarki czy dobermany? Czy ktoś robi w tym kierunku? Moje akcje w ciągu najbliższego czasu będą skierowane na to aby uświadomić społeczeństwo jak ważnym jest kupowanie psa z pewnego źródła – ASD Australijskich Labradoodli – które nie są krzyżówka Labradora z pudlem (bo to tak jakbym Beagla nazwała krzyżówką Basseta i Amerykańskiego Foxhounda tylko dlatego że z tych raz się wywodzą!).
Proszę również zwrócić uwagę na liczna część hodowli, która zajmuje się produkcja taśmową psów i porównać z tym jak są traktowane i co robią psiaki Włochatej Pasji.
Życzę wszystkim hodowcą tyle pasji lub nawet więcej niż mam ja!
#48 Ewa - Kwiecień 2nd, 2009 at 18:13
Nie chcę, by moją wypowiedź uznano za złośliwą, lecz mam mocne obawy. 10 pokoleń. W hodowli to nie jest dużo. Każda cecha dziedziczy się teoretycznie do około siódmego pokolenia. Bardzo wątpię, by w ciągu dziesięciu udało się wyhodować psy na tyle jednolite genetycznie, nie pochodzące z tych samych linii, by można było mówić o rasie. Jeszcze przez wiele pokoleń prawdopodobnie będą się zdarzać szczenięta z “niespodziewanymi” cechami.
Sama Pani napisała, że rasowy Labradoodle to nie to samo, co mieszanka pudla i labradora. Obawiam się jednak, że tak entuzjastycznie rozgłaszając tę “rasę”, o ile już można je tak szumnie nazwać (pies rasowy, nawet w najbardziej rozmytych standardach, to pies, u którego można okreslić wzorzec i cechy. Po 10 pokoleniach to raczej mało prawdopodobne), skłania Pani różne niezbyt uczciwe, chętne zysku osoby do tworzenia takich mieszanek. Niestety, wyniki takich mieszanek bardzo rzadko dobrze kończą. Radziłabym też zastanowić się, co onznaczają w głębszym przemyśleniu komentarze typu:
I czy takim osobom naprawde zależy na samym psie, czy też na innych jego cechach (na przykład sezonowej atrakcyjnosci)
Pozdrawiam, życzę dobrego losu pieskom.
#49 Edyta Gajewska - Kwiecień 2nd, 2009 at 18:14
Pani Ewo
Na 7000 ASD Australijskich Labradoodli z linii Rutlands tylko u 20 stwierdzono dysplazję. 20 lat selektywnej hodowli przy zastosowaniu bardzo wysokich standardów zdrowotnych (nad rygorystycznym kodem etycznym czuwają organizacje stworzone tylko i wyłącznie dla ASD Australijskich Labradoodli) doprowadziło do tego wysokiego wskaźnika. Jednak wskaźnik ten dotyczy tylko i wyłącznie tej linii – linii która jest chroniona przez wiele organizacji w Australii, USA a teraz i w Europie. Tylko elita zachowa te geny dla przyszłych pokoleń.
ASD Australijskie Labradoodle z linii Rutlands posiadają ujednolicony wygląd. Także na stronach internetowych hodowców trzeba zwracać uwagę na logo ASD.
Włochata Pasja nie promuje bezpośrednich krzyżówek Labradora + Pudla.
Nie mnie również zastanawiać się nad komentarzami. Zanim psiaki znajdą właścicieli przeprowadzany jest dokładny wywiad z rodziną dopiero po tej kwalifikacji podejmowane są decyzje czy w ręce konkretnej rodziny zostanie oddany szczeniak czy też nie. Proszę sobie poczytać na Internecie o szalenie rygorystycznych kodach etycznych dotyczących ASD Australijskiego Labradoodla.
O przyszłość naszych psiaków Włochatej Pasji proszę się nie martwić – nasza w tym głowa.
#50 Kasia - Kwiecień 11th, 2009 at 14:16
Ogromnie się cieszę że tak pięknie działasz, że zajmujesz się tym co bardzo kochasz:) Jestem pod wrażeniem. Gratuluje. Nie ustawaj w drodze i DZIAŁAJ!! Uściski dla Ciebie i tego psiaka:)